Grupa A

Redakcja | 27.09.2005 19:59 | komentarzy: 27 | kategoria: News |

Dziś grupy od A do D rozegrają drugą kolejkę Ligi Mistrzów. Zapowiedzi meczów oraz "nasz wynik" rozpoczniemy od grupy A. Juventus Turyn - Rapid Wiedeń: Bitym faworytem spotkania jest oczywiście "stara dama", która w Serie A nie ma sobie równych i z kompletem punktów po pięciu kolejkach przewodzi tabeli ligi włoskiej. Drużyna Marcina Adamskiego zgodnie z naszymi oczekiwaniami poległa w meczu pierwszej kolejki z Bayernem ale co również przewidzieliśmy zwycięstwo mistrzów Niemiec było minimalne, a piłkarze ze stolicy Austrii stawili spory opór podopiecznym Felixa Magatha. Mistrzowie Włoch natomiast w pierwszej kolejce wygrali na wyjeździe z Club Brugge 1-2. Na największą gwiazdę drużyny prowadzonej przez Fabio Capello wyrasta sprowadzony z Arsenalu reprezentant Francji Patrick Vieira, który jak narazie po Davidzie Trezeguet jest drugim strzelcem turyńskiego klubu z trzema golami na koncie. W ostatniej kolejce wpisał się również na liste strzelców na Ennio Tardini gdzie Juventus pokonał miejscową AC Parmę 1-2, a Vieira zdobył zwycięską bramkę. Co do meczu z Rapidem to scenariusz może być tylko jeden - 3 punkty zostaną na delle Alpi. Prawdopodobnie Fabio Capello najlepszym zawodnikom da w tym spotkaniu wolne ponieważ już w następnej kolejce do Turynu przyjedzie Inter Mediolan w hicie weekendu w Italii. Mimo wszystko jednak Włosi powinni sobie bez kłopotu poradzić z kolegami Marcina Adamskiego. Nasz wynik: 3-0. Bayern Monachium - Club Brugge: Bawarczycy nareszcie znaleźli pogromcę na swoim podwórku. W ostatniej kolejce Bundesligi ekipa mistrza Niemiec uległa Hamburgerowi Sport Verein 2-0 po bramkach van der Vaarta i byłego zawodnika Bayernu - Piotra Trochowskiego, o którego polskich korzeniach nie musze chyba mówić. Oprócz trzech punktów i premii od prezesa piłkarze HSV Hamburg otrzymali również... 10 tysięcy litrów piwa - bo taką nagrodę wyznaczył jeden z browarów dla pogromcy mistrzów Niemiec. Pisałem już o tym, że w tej grupie większe emocje wzbudzać będzie walka o pierwsze i o trzecie miejsce tak więc i w tym spotkaniu nie może być niespodzianki. Bayern pewnie rozprawi się z "najeźdźcami" z Brugii, których kapitan niedawno stwierdził, że nawet nie łudzi się, że jego klub może powalczyć z Juve i Bayernem. Pierwsze spotkania obie ekipy rozegrały z odmiennym efektem - Bayern pokonał na wyjeździe Rapid, a Brugia uległa przed własną publicznościom Juventusowi Turyn. Mimo absencji Roya Makaay'a na ultranowoczesnym Allianz Arena gospodarze sprawią swoim kibicom to czego zabrakło w meczu z HSV czyli grad bramek. Nasz wynik: 4-0.

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Komentarze (27)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze