Grupa C: Manchester vs. Benfica, Otelul vs. Basel

Ewa Grodzka | 22.11.2011 10:07 | komentarzy: 22 | kategoria: News

W pierwszym pojedynku rewanżowym grupy C Manchester United zmierzy się z Benficą na Old Trafford. W pierwszym meczu tej pary padł jednobramkowy remis. Dzisiejszy pojedynek będzie niewątpliwie walką o pierwsze miejsce w grupie. Jak dotąd oba zespoły prowadzą w tabeli z dorobkiem ośmiu punktów na koncie.

W pierwszym pojedynku rewanżowym grupy C Manchester United zmierzy się z Benficą na Old Trafford. W pierwszym meczu tej pary padł jednobramkowy remis. Dzisiejszy pojedynek będzie niewątpliwie walką o pierwsze miejsce w grupie. Jak dotąd oba zespoły prowadzą w tabeli z dorobkiem ośmiu punktów na koncie.

Po horrorze jaki zafundował „Czerwonym Diabłom” lokalny rywal, Manchester City, zespół nie jest w stanie powrócić do swojej optymalnej formy. Wszakże z ostatnich pięciu spotkań podopieczni Fergusona wyszli zwycięsko, jednak wygrane te były minimalne, a i rywal nie z najwyższej półki.

Śledząc historię, United mieli do czynienia z Benficą ośmiokrotnie, sześć razy angielski zespół okazał się lepszy. Pamiętna jest porażka MU w 2005 roku właśnie z tym zespołem. Benfica wyeliminowała bowiem „Red Devils” z rozgrywek Ligi Mistrzów. Był to pierwszy raz od ponad dekady, kiedy to zespół z Old Trafford odpadł w tak wczesnej fazie rozgrywek.

Gospodarze zdają się być faworytem tego pojedynku. Od 2002 roku tylko Milan i Besiktas potrafił sobie poradzić z MU na ich terenie. Tak więc, na 56 pojedynków w europejskich rozgrywkach, jedynie dwukrotnie Manchester musiał przyznać wyższość rywala. Benfica natomiast, radzi sobie ostatnio też całkiem nieźle. Jest drużyną niepokonaną w czterech wyjazdowych meczach w takich rozgrywkach. Ogólnie na pięć ostatnich spotkań, portugalski zespół ani razu nie przegrał, zanotował trzy zwycięstwa i dwa remisy.

We wtorkowym meczu na murawie ze strony gospodarzy zabraknie kilku kluczowych zawodników. Niepokojący jest fakt, iż Wayne Rooney opuścił poniedziałkowy trening, jednak wszystko wskazuje na to, że jednak zagra z Benficą. Zabraknie na pewno Welbecka, który zmaga się z urazem ścięgna udowego. Chris Smalling nadal ma problemy ze stopą i jego występ też jest zagrożony. W kadrze meczowej w wyniku kontuzji nie pojawili się Michael Owen oraz Tom Cleverley. Nie trenował też Evans, a i wątpliwy jest występ Ashley'a Younga. Uraz wyeliminował także Andersona. W zespole nie zobaczymy też Nemanji Vidicia, który pauzuje w wyniku czerwonej kartki.

W szeregach gości zabraknie natomiast Enzo Pereza, który zmaga się z kontuzją kolana. Niedysponowani są również Javier Saviola, a także Nemanja Matić. Dobrą wiadomością jest ta, iż po kontuzji do składu powrócił Javi Garcia. Ruben Amorim, Bruno Cesar oraz Nicolas Gaitan walczą o pozycję na skrzydłach. Natomiast Oscar Cardozo powinien otrzymać wsparcie od Pablo Aimara lub Rodrigo.

Typ LigaMistzow.com: 2:1 dla MU

W drugim meczu tej pary Otelul podejmie FC Basel na własnym stadionie. Podopieczni Heiko Vogela będą walczyć o nadzieję na kwalifikacje do fazy pucharowej Ligi Mistrzów, natomiast gospodarze mają szansę na zdobycie pierwszych punktów w tych rozgrywkach. Szwajcarski zespół uzbierał jak dotąd 5 punktów i jest trzeci w tabeli grupy C. Zerowy dorobek ma natomiast mistrz Rumunii.

Faworytem wtorkowego pojedynku jest FC Basel. Pierwszy mecz tej pary był zwycięski właśnie dla tej drużyny 2:1. Statystyki Otelulu są opłakane. Na cztery ostatnie spotkania, zespół nie wygrał ani razu. FC Basel natomiast czterokrotnie zwyciężał i zanotował jeden remis. Ponadto zespół zdobywał bramkę we wszystkich z 16 meczów ligowych w tym sezonie, siedmiokrotnie zachowując czyste konto. Wyniki mistrza Rumunii na własnym stadionie nie są imponujące. Drużyna na 11 meczów u siebie wygrała tylko pięć. W meczach wyjazdowych natomiast, jedynie cztery z dziewięciu pojedynków okazały się zwycięskie dla Otelulu. Gospodarz jest zespołem zbyt mało doświadczonym na ten etap rozgrywek. Tylko jeden gracz tej drużyny grał kiedykolwiek w Lidze Mistrzów. Jest to Sorin Frunza, który zanotował pięć występów w barwach FC Unirea Urziceni w fazie grupowej w sezonie 2009/10.

Otelul zapowiada pełny skład na wtorkowy mecz. Do drużyny powraca Milan Perendija po absencji w wyniku czerwonej kartki w meczu z Manchesterem United. Do dyspozycji jest też już Ionut Neagu. Możliwe, że nie wybiegnie od pierwszych minut, jednak zapowiadany jest jego udział w tym pojedynku.

FC Basel natomiast zagra nadal bez długoterminowo nieobecnego Valetnina Stockera oraz Gillesa Yapi. Obaj zmagają się z kontuzją więzadła kolana. Zabraknie też Kay'a Vosera, który cierpi na uraz kostki, którego nabawił się w połowie września.

Typ LigaMistrzow.com 2:0 dla FC Basel

Czytaj więcej o: Liga Mistrzów, LigaMistrzow.com, Manchester United, Benfica Lizbona, FC Basel, Otelul Galati

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Treści o podobnej tematyce:

Komentarze (22)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze