Weekend z Premier League

Ewa Grodzka | 10.02.2012 19:08 | komentarzy: 16 | kategoria: News

Przed nami 25. kolejka angielskiej Premier League. Osiem meczów rozegranych zostanie w sobotę, pozostałe dwa dzień później.

 W sobotę na przystawkę szlagier tej serii, Manchester United podejmie Liverpool. To kolejne starcie obu zespołów w ostatnim czasie. Drużyny mierzyły się w FA Cup, Liverpool wyeliminował United z dalszych rozgrywek. Sobotni pojedynek będzie bardzo istotny szczególnie dla gospodarzy. Podopieczni Fergusona mają w tym sezonie szansę już tylko na jeden tytuł w krajowych rozgrywkach. Obrona mistrzostwa jest więc priorytetem. Strata do liderującego City wynosi dwa punkty. Wygrana Liverpoolu przy sprzyjających wynikach w innych meczach może zapewnić natomiast awans podopiecznym Dalglish’a na szóstą lokatę.  Goście będą wzmocnieni powrotem po zawieszeniu Luiza Suarez’a. Ferguson natomiast ma większy problem, gdyż nadal z kontuzjami zmaga się Vidić, Owen, Fletcher, Nani, Smalling oraz Phil Jones.

 Manchester United-Liverpool, sobota, godz. 13.45.

W sobotę swój mecz wyjazdowy zagra też Arsenal, która zmierzy się z Sunderlandem. Gospodarz plasuje się jak dotąd na 8. lokacie w tabeli. Jednak ostatnie wyniki tego zespołu są imponujące. Sunderland zanotował tylko jedną porażkę w ośmiu ostatnich meczach. Arsenal ma siedem punktów więcej od sobotniego rywala i zajmuje szóstą lokatę. W składzie gospodarzy nie zobaczymy kontuzjowanego Lee Cattermole'a, Nicklasa Bendtnera, Davida Vaughana, Wesa Browna, Titusa Bramble'a, a także Matta Kilgallona. Arsen Wenger nie skorzysta natomiast z usług Abou Diaby, Carl’a Jenkinsona oraz Jacka Wishere’a.

Sunderland-Arsenal, sobota, godz. 16.00.

W kolejnym sobotnim pojedynku Chelsea zmierzy się na Goodison Park z Evertonem. Podopieczni Villasa-Boasa zajmują czwartą lokatę w tabeli Premier League i mają już siedem punktów straty do trzeciego Tottenhamu. Everton natomiast jest na 11. miejscu, a wygrana z „The Blues” może mu zapewnić awans nawet o dwie lokaty. Wbrew pozorom pojedynek nie będzie formalnością dla piłkarzy ze Stamford Bridge. Niedawno na Goodison Park poległ sam Manchester City. Chelsea jest pod ogromną presją. Tylko jeden punkt mniej ma Newcastle United,  a trzy „oczka” mniej Arsenal. W sobotnim pojedynku nie zagra John Terry, zapowiadany jest natomiast powrót Franka Lamparda oraz John Obi Mikel’a.

Everton-Chelsea, sobota, godz. 16.00.

Teoretycznie najłatwiejszy pojedynek czeka lidera tabeli Premier League. W niedzielę Manchester City zagra na wyjeździe z Aston Villą. „The Citizens” nie mają pewnej pozycji na szczycie, tylko dwa punkty mniej ma Manchester United. Aston Villa zajmuje natomiast 13. lokatę  i ma dwa „oczka” mniej od Stoke City. Ostatnie starcia tego zespołu z czołowymi drużynami Premier League kończyły się porażką. City natomiast powróciło do formy i gładko pokonało Fulham 3:0. W szeregach City zabraknie zawieszonego Mario Balotelliego. Zapowiada się za to powrót braci Toure. Po kontuzji do dyspozycji powrócił także James Milner oraz Vincent Kompany.  

Aston Villa-Manchester City, niedziela, godz. 17.00.

Czytaj więcej o: Arsenal Londyn, Liverpool FC, Manchester United, Anglia, Manchester City

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Treści o podobnej tematyce:

  • Nani przejdzie do Mediolanu?

    Najbliższego lata Nani może opuścić Manchester United. Portugalskim skrzydłowym zainteresowane są dwa kluby z Mediolanu – Milan i Inter.

    czytaj więcej
  • Kagawa nie wybrał jeszcze klubu

    Pomocnik Borussii Dortmund znalazł się na liście życzeń kilku klubów. Shinji Kagawa najchętniej trafiłby do Manchesteru United, ale oznajmił, że żadnej umowy jeszcze nie podpisał.

    czytaj więcej
  • Modrić podejmie decyzję po Euro 2012

    Pomocnik Tottenhamu Hotspur oznajmił, że po Euro 2012 zastanowi się nad swoją przyszłością. Luka Modrić łączony jest z Chelsea Londyn, która oferowała przed rokiem 30 milionów funtów „Kogutom” za Chorwata.

    czytaj więcej
  • Napastnik opuszcza Manchester

    Michael Owen odchodzi z Manchesteru United. Napastnik przyznał, że klub nie zaoferuje mu nowego kontraktu.

    czytaj więcej
  • Evra: to wina kontuzji

    Lewy obrońca Manchesteru United stwierdza, że kontuzje w dużej mierze przeszkodziły klubowi w obronie mistrzowskiego tytułu. Patrice Evra jest pewny, że gdyby nie problemy zdrowotne kilku kluczowych zawodników to udałoby się sięgnąć po 20 tytuł w historii.

    czytaj więcej

Komentarze (16)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze