Cud w Moskwie, remis w końcówce!

Rafał Krysztopa | 21.02.2012 20:00 | komentarzy: 55 | kategoria: News

Do mroźnej stolicy Moskwy na spotkanie z miejscowym CSKA przybył Real Madryt. Rosjanie dzięki bramce Wernblooma w ostatnich sekundach spotkania zremisowali 1:1.

Jose Mourinho nie zlekceważył rywala i posłał do boju najsilniejszy skład. Na szpicy wystąpił Benzema, a na flankach wspierali go Ronaldo i zastępujący Di Marię Callejon. W składzie CSKA w związku z plagą kontuzji trener Słucki dokonał kilku roszad. Między słupkami stanął Chepchugov. W linii ataku osamotnionego Doumbię wspierali Tosić i Musa. Za plecami napastnika z Wybrzeża Kości Słoniowej operował motor napędowy rosyjskiego klubu - Alan Dzagoev.

Real Madryt w pierwszych minutach spotkania nie miał pomysłu na grę. „Królewscy" grali chaotycznie, Hiszpanie nie potrafili rozmontować defensywy CSKA. Pierwszą groźną sytuację w 7. minucie stworzyli sobie gospodarze. Dzagoev zdecydował się na strzał z woleja z kilku metrów, piłka minimalnie minęła słupek bramki Realu. Po kilku minutach boisko opuścić musiał Benzema, Francuz nabawił się kontuzji podczas oddawania strzału na bramkę Chepchugova. Pierwszą groźną sytuację goście stworzyli sobie w 17. minucie. Najpierw próbował strzelać Higuain, później dobijał Khedira. W obu sytuacjach na posterunku był bramkarz CSKA. Real wyszedł na upragnione prowadzenie w 28. minucie. Obrońcy CSKA nie poradzili sobie z dośrodkowaniem Coentrao, piłka trafiła do Ronaldo, który posłał piłkę do bramki gospodarzy. Mimo prób z obu stron jednobramkowe prowadzenie Realu utrzymało się do przerwy.

Po wznowieniu gry Real dążył do zdobycia kolejnej bramki, dwukrotnie nieskutecznie gola szukał Callejon.Gospodarze nie poddawali się i nadali szukali wyrównującej bramki. Najpierw wprost w bramkarza strzelił Musa, a po kilku minutach Dzagoev składał się do strzału przewrotką, jedak Rosjanin minął się z piłką. Z biegiem minut CSKA się odsłoniło, atakowało coraz większą liczbą graczy. W 77. minucie mogło być już 0:2. Ronaldo minął bramkarza CSKA, jednak Czepczugov końcem palców zablokował strzał. Po chwili na bramkę Realu strzelał Honda. Real odpowiedział za sprawą Ronaldo, który posłał piłkę obok bramki CSKA. Rosjanie wyrównali w ostatnich sekundach spotkania. Po dośrodkowaniu Dzagoeva w polu karnym piłkę zgrał Aleksiej Bieriezucki, a do bramki trafił Pontus Wernbloom. Niespodziewanie spotkanie w Moskwie zakończyło się remisem 1:1.

CSKA Moskwa - Real Madryt 1:1 (0:1) Wernbloom 90' -  Ronaldo 28'

 

Czytaj więcej o: Liga Mistrzów, CSKA Moskwa, Real Madryt, Hiszpania, Rosja, CSKA - Real Madryt 2012-02-21

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Treści o podobnej tematyce:

Komentarze (55)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze