Pogoń Manchesteru City, kolejna strata punktów

Autor: Tomasz Delimat | 31.03.2012 17:56 | komentarzy: 21 | kategoria: News |

Manchester City zremisował z Sunderlandem 3:3. Dla podopiecznych Roberto Manciniego nie jest to wymarzony rezultat, lecz biorąc pod uwagę przebieg meczu, i tak mogą być oni z niego zadowoleni.

Początek należał co prawda do City, którzy odważnie zaatakowali bramkę rywala. Pierwszego gola zdobył jednak Sunderland, a miało to miejsce w 31. minucie, gdy piłkę skierował do siatki Sebastian Larsson.  Przed przerwą padły jeszcze dwie bramki. W 43. minucie wydawało się, że wszystko wraca do normy, gdy pewnym egzekutorem rzutu karnego okazał się Mario Balotelli - „jedenastka” podyktowana została za dosyć wątpliwy faul na Edinie Džeko. Tuż przed przerwą Sunderland ponownie wyszedł jednak na prowadzenie, tym razem za sprawą Nicklasa Bendtnera. Na Etihad Stadium pachniało więc niespodzianką.

W 55. minucie konsternacja kibiców wzrosła jeszcze bardziej, gdy swoje drugie trafienie tego dnia zaliczył Sebastian Larsson. Przez kolejne minuty nic nie wskazywało na to, że Manchester jest w stanie odrobić straty. Końcówka gry przyniosła jednak gospodarzom dwa gole - w 85. minucie ponownie trafił Balotelli, a zaledwie kilkadziesiąt sekund później na 3:3 wyrównał Aleksandar Kolarov. W samej końcówce City dążyli do zgarnięcia pełnej puli, lecz na więcej nie było ich już stać. 

Tytuł mistrzowski coraz bardziej oddala się więc od zespołu z Etihad Stadium. Jeśli w poniedziałek Manchester United pokona na wyjeździe Blackburn, będzie miał w tabeli nad City aż pięć punktów przewagi.

Manchester City - Sunderland 3:3 (1:2) Balotelli 43' z karnego i 85', Kolarov 86' - S. Larsson 31' i 55', Bendtner 45'

 

Czytaj więcej o: Anglia, Manchester City, Aleksandar Kolarov, Mario Balotelli

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

  • Wypowiedzi trenerów po meczu FC Basel – Manchester City

    We wczorajszym spotkaniu 1/8 Championes League, „The Citizens” wygrali na wyjeździe z FC Basel 4:0. Josep Guardiola podszedł do analizy tego spotkania z chłodną głową, podkreślając, że ostateczny wynik konfrontacji między „Obywatelami”, a FC Basel pozostaje kwestią otwartą.

    czytaj więcej
  • Guardiola zadowolony z wyniku: Jesteśmy blisko celu

    Manchester City bardzo łatwo rozprawił się na wyjeździe z FC Basel. Lider Premier League wygrał aż 4:0 i już niemal obiema nogami znajduje się w ćwierćfinale Ligi Mistrzów.

    czytaj więcej
  • Liga Mistrzów: Środowy przegląd prasy

    Wszystko w cieniu starcia Realu z PSG. W Hiszpanii i Francji niemal każda gazeta skupia swoją uwagę na pojedynek gigantów, nie umniejszając niczego wielkiemu rywalowi. Z kolei w Anglii i Portugalii niezbyt wiele miejsca poświęca się meczowi Porto z Liverpoolem.

    czytaj więcej
  • Precyzyjni jak szwajcarski zegarek „Obywatele” rozgromili FC Basel

    Spotkanie FC Basel z Manchesterem City określano mianem pojedynku Dawida z Goliatem. Gospodarze byli rewelacją w grupie A, w której zgromadzili dwanaście „oczek”. Natomiast „The Citizens” w tym sezonie wychodzi absolutnie wszystko, i w tym spotkaniu było podobnie.

    czytaj więcej
  • Kompany: Nie zlekceważymy rywala

    Tak wyraźnego faworyta nie ma żadna para w 1/8 finału Ligi Mistrzów. Manchester City po prostu musi przejść do ćwierćfinału, patrząc na to, że ich rywalem jest FC Basel. Vincent Kompany zachowuje jednak rozwagę.

    czytaj więcej

Komentarze (21)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze