Ferguson: karny nam się należał

Autor: Michał Nowacki | 16.04.2012 16:03 | komentarzy: 9 | kategoria: News |

Zdaniem trenera Manchesteru United karny był zasłużony, ale przyznał, że upadek Ashley’a Younga nie był przekonujący. Sir Alex Ferguson jednak nie zgodził się ze stwierdzeniem, że Anglik mógł symulować.

W meczu z Aston Villą na Old Trafford mistrz Anglii nie dał szans rywalowi i pewnie odniósł zwycięstwo 4:0. Ciaran Clark popełnił błąd, zahaczył byłego skrzydłowego „The Villans”, więc jedenastka była jak najbardziej zasłużona.

– Young miał kontakt z rywalem i miał prawo się on przewrócić, popisał się zwodem i wpadł na Clarka. Sędzia słusznie przerwał grę dyktując jedenastkę, ale Anglik przewrócił się teatralnie. Na treningach nie widzę w nim żadnych oznak symulowania, kombinowania i udawania – ujawnił Ferguson.

– Wysokie zwycięstwo nas cieszy, zdobyliśmy kolejne trzy punkty w walce o mistrzostwo Anglii. Chwilami traciliśmy kontrakcję, ale udało nam się strzelić kilka pięknych goli. Po przerwie nie weszliśmy najlepiej w mecz, ale później odzyskaliśmy kontrolę i podwyższyliśmy na 3:0. Do końca meczu wiadomo już było, że strata punktów nam nie grozi i grało nam się łatwiej – dodał Szkot.

– Jestem ponad 25 lat trenerem na Old Trafford i wiem, że zawsze możemy stracić punkty. Musimy grać swoje i nie oglądać się na City, czeka nas trudny mecz z Evertonem i derby z City na wyjeździe. Mam nadzieję, że utrzymamy wspaniałą formę i zostaniemy już liderem do końca rozgrywek. Mamy jeszcze cztery spotkania i pięć punktów przewagi – zakończył trener „Red Devils”.

Czytaj więcej o: Manchester United, Anglia, Alex Ferguson, Trenerzy, Ashley Young

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

Komentarze (9)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze