Czerwone Napoli, Juventus wygrywa po dogrywce

Autor: Michał Nowacki | 11.08.2012 17:13 | komentarzy: 12 | kategoria: News |

Juventus Turyn z Pekinu wróci w radosnych nastrojach, gdyż pokonał SSC Napoli. W regulaminowym czasie gry był remis 2:2, sędzia Paolo Silvio Mazzolen zarządził dogrywkę, w której „Stara Dama” zdobyła jeszcze dwa gole.

Spotkanie w stolicy Chin lepiej rozpoczął mistrz Włoch, w 15. minucie dwójkową akcję przeprowadził Sebastian Giovinco i Claudio Marchisio, ale udało się wywalczyć tylko rzut rożny. Obie ekipy podeszły do meczu bardzo poważnie i w optymalnym składzie, dla neapolitańczyków zagrał nawet Edinson Cavani, który niedawno wrócił z Igrzysk Olimpijskich. To Urugwajczyk właśnie otworzył wynik spotkania w 27. minucie. Kontratak SSC Napoli był zabójczy, błąd defensywy „Starej Damy” i w sytuacji „sam na sam” górą był Cavani, który nie miał problemów z pokonaniem Gianluigiego Buffona.

Kolejne minuty sprawiły, że zespół chciał pójść za ciosem i podwyższyć swoje prowadzenie, kilka akcji triumfatora Coppa Italia mogło zagrozić bramce włoskiego golkipera. Jednak niewykorzystane sytuacje się zemściły i przekonało się o tym Napoli bardzo szybko. Zaledwie dziesięć minut mogli cieszyć się z prowadzenia, do remisu doprowadził Kwadwo Asamoah, który popisał się znakomitym uderzeniem z woleja. Świetnie w zespół wkomponował się Goran Pandev, który w 41. minucie pozwolił wyjść ponownie na prowadzenie, fatalny błąd Leonardo Bonucciego i napastnik przelobował Buffona bez żadnych problemów.

W ekipie z Turynu na drugą połowę nie wyszedł już Alessandro Matri, którego zmienił Mirko Vucinić, Czarnogórzec był bliski zdobycia gola na 2:2. Po jego uderzeniu z ostrego kąta futbolówka odbiła się od poprzeczki. W 56. minucie Cavani ponownie dał o sobie znać, choć niewiele brakowało mu do podwyższenia prowadzenia. Asystował mu Lúcio, bez problemów wpadł w pole karne, ale po jego strzale piłka przeszła obok słupka. „Stara Dama” także nie próżnowała, najpierw rzut wolny wykonywał Andrea Pirlo, ale wspaniale obronił Morgan De Sanctis, który chwilę później popisał się świetną paradą po strzale Vucinicia.

Zwrot akcji nastąpił w końcówce spotkania, w 71. minucie faulowany był Mirko Vucinić i arbiter podyktował rzut karny. Jedenastkę pewnie na bramkę zamienił Arturo Vidal i był remis 2:2. W 86. minucie kibice Napoli zamarli, Goran Pandev za swój faul zobaczył czerwoną kartkę i musiał udać się do szatni. W 92. minucie drugą żółtą kartkę zobaczył Juan Camilo Zúñiga i byliśmy świadkami dogrywki, w której „Bianconerich” mieli przewagę dwóch zawodników.

W 97. minucie golkiper Napoli nie zrozumiał się ze swoim zawodnikiem, w konsekwencji Maggio umieścił futbolówkę we własnej bramce. Cztery minuty później Juventus podwyższył prowadzenie na 4:2. Autorem bramki był Mirko Vucinić, asystę zaliczył Asamoah. Osłabione Napoli brakiem Pandeva i Zunigi nie było w stanie w żaden sposób zagrozić rywalowi. Tym samym „Stara Dama” sięgnęła po swój piąty Superpuchar Włoch.

Juventus Turyn – Napoli 4:2 (2:2, 1:2) Asamoah 37', Vidal 72' z karnego, Maggio 97' samobójcza, Vucinić 101' - Cavani 27', Pandev 41'

Czytaj więcej o: Juventus Turyn, Włochy, Christian Maggio, Mirko Vucinic, Kwadwo Asamoah, Edinson Cavani, Arturo Vidal, Goran Pandev, Juan Zuniga, SSC Napoli

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

Komentarze (12)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze