Problemy kadrowe Borussii Dortmund

Autor: Michał Nowacki | 17.08.2012 18:05 | komentarzy: 2 | kategoria: News |

Trener, Jürgen Klopp będzie miał wielkie problemy z wystawieniem pierwszej jedenastki na sobotni mecz Pucharu Niemiec. Kilku zawodników wypada ze składu ze względu na kontuzje.

Najważniejsze osłabienie to brak dwóch stoperów Matsa Hummelsa i Nevena Suboticia. Pierwszy z nich w starciu z Gonzalo Higuaínem nabawił się urazu szyi i towarzyski mecz w środę z Argentyną zakończył już w 25. minucie. Problemy zdrowotne z udem ma także Neven Subotić, którego występ stoi pod znakiem zapytania. Lekarze obu zawodnikom zrobią specjalne badania i w sobotę wydadzą werdykt czy mogą zagrać.

W razie ich absencji z FC Oberneulandem zagrać będą musieli Felipe Santana i Patrick Owomoyela, zaś w odwodzie będzie Koray Günte. Borussia Dortmund jest mistrzem Niemiec i zwycięzcą DFB Pokal, gdyż w maju pokonała Bayern Monachium 5:2. Obrońca tytułu powinien nawet w mocno okrojonym składzie poradzić sobie z rywalem, ale w razie porażki byłby to wielki skandal w szeregach tej drużyny. Ekipa z Bremy to zaledwie klub grający w regionalnej lidze i jest na pewno nie wymagającym przeciwnikiem, ale jego zlekceważenie może drogo kosztować ekipę z Signal Iduna Park.

W towarzyskim meczu Polski z Estonią w końcówce meczu zejść musiał Jakub Błaszczykowski. Skrzydłowy na siedem minut przed końcem regulaminowego czasu gry doznał problemów ze stawem skokowym i jego występ także stoi pod znakiem zapytania. Powoli do zdrowia dochodzi Mario Götze, ale trener nie chce młodego rozgrywającego od razu wpuszczać do pierwszego składu, aby jego uraz się nie odnowił. Wydaje się, że zdrowy będzie Sebastian Kehl, który w drużynie jest kapitanem.

Czytaj więcej o: Niemcy, Kontuzje , Borussia Dortmund, Sebastian Kehl, Mario Götze, Jakub Błaszczykowski, Mats Hummels, Neven Subotić

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

Komentarze (2)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze