Chelsea zwycięska w świetnych derbach Londynu

Autor: Tomasz Delimat | 20.10.2012 14:38 | komentarzy: 19 | kategoria: Recenzja meczu |

Znakomite widowisko urządzili nam piłkarze Tottenhamu i Chelsea. Ostatecznie w derbach stolicy, po meczu pełnym zwrotów akcji, zwyciężyli goście ze Stamford Bridge.

To spotkanie było wyjątkowe dla André Villasa-Boasa, który jeszcze w zeszłym sezonie prowadził Chelsea, a obecnie jest szkoleniowcem Tottenhamu. Przed zespołem Portugalczyka stało jednak ciężkie zadanie, gdyż „The Blues" grają w tym sezonie rewelacyjnie, podczas gdy Tottenham zawodzi oczekiwania. Sytuacja ekipy z White Hart Lane była tym bardziej trudna, że z powodów osobistych w derbach Londynu nie mógł zagrać Gareth Bale.

Mecz od początku toczony był w szybkim, wręcz szaleńczym tempie. Już w 4. minucie prowadzenie powinien dać Tottenhamowi William Gallas, ale po dośrodkowaniu Gylfiego Sigurdssona nie trafił, choć znajdował się na idealnej pozycji. Po tej sytuacji stopniowo inicjatywę zaczęła przejmować Chelsea. W 10. minucie Brazylijczyk Oscar uderzył minimalnie niecelnie, ale 7 minut później przepięknym trafieniem popisał się Gary Cahill. Angielski obrońca oddał niezwykle mocny strzał z woleja, a piłka wpadła pod poprzeczkę bramki strzeżonej przez Brada Friedela.

W 20. minucie Tottenham mógł doprowadzić do wyrównania, ale uderzenie Jermaina Defoe z trudem wybronił Petr Cech. 10 minut później nieznacznie pomylił się Sigurdsson. W 39. minucie natomiast powinno być 2:0 dla gości ze Stamford Bridge, lecz strzał Juana Maty obronił Friedel, a dobitka Hiszpana z niemal idealnej pozycji poszybowała wysoko nad poprzeczką.

Wydawało się, że Chelsea ma wszystko, by w drugiej połowie nadal kontrolować grę i pewnie zwyciężyć. Przerwa znakomicie podziałała jednak na Tottenham, który bardzo szybko nie tylko doprowadził do wyrównania, ale i objął prowadzenie. Już w 47. minucie po dośrodkowaniu z rzutu wolnego sytuacyjne uderzenie oddał Jan Vertonghen, a piłkę z najbliższej odległości wbił do siatki William Gallas. 3 minuty później strzał Sigurdssona w ostatniej chwili został zablokowany, po kilkudziesięciu sekundach Islandczyk wypracował sobie dobrą pozycję strzelecką, ale tym razem jego uderzenie wyłapał Cech. W 55. minucie czeski golkiper po raz kolejny musiał jednak wyjmować piłkę z siatki – tym razem nieudana próba strzału Aarona Lennona zamieniła się w znakomitą asystę, którą wykorzystał Jermain Defoe.

Tottenham objął więc prowadzenie 2:1, ale jeśli ktoś myślał, że Chelsea już się nie podniesie, grubo się pomylił. W 66. minucie płaskim strzałem z szesnastu metrów popisał się Juan Mata, a piłka wpadła do siatki przy samym słupku. Dwie minuty później zaskakujące uderzenie Defoe z dystansu na rzut rożny wybił Cech, ale już po chwili na tablicy świetlnej było 3:2 dla Chelsea – do siatki znów trafił Mata, tym razem po prostopadłym zagraniu Oscara. W 73. minucie najlepszy na boisku Mata mógł skompletować hat-tricka, lecz nie udało mu się przelobować Friedela.

W 75. minucie amerykański bramkarz Tottenhamu obronił strzał Oscara, a 11 minut później minimalnie pomylił się Fernando Torres. To sprawiło, że końcówka była dla „The Blues" nerwowa. W 89. minucie wprowadzony wcześniej z ławki Emmanuel Adebayor niespodziewanie stanął przed idealną szansą, lecz nie zdołał oddać strzału po błędzie Petra Cecha. Kilkadziesiąt sekund później bramkarz Chelsea znakomicie obronił groźne uderzenie z dystansu Kyle'a Walkera. I kto wie, czy w doliczonych czterech minutach Tottenham nie doprowadziłby do remisu, gdyby nie błąd Walkera z 91. minuty. Obrońca dał się przepchnąć Macie, ten zaś wpadł w pole karne i wyłożył piłkę Danielowi Sturridge'owi, który ustalił wynik meczu na 4:2 dla Chelsea.

Po fantastycznym spotkaniu Chelsea ograła więc Tottenham i umocniła się na pierwszej pozycji w tabeli, po ośmiu kolejkach mając na swoim koncie siedem zwycięstw i jeden remis. „Koguty" znajdują się na szóstym miejscu, lecz dziś mogą je stracić na rzecz Arsenalu.

Tottenham Hotspur – Chelsea Londyn 2:4 (0:1) Gallas 47', Defoe 55' – Cahill 17', Juan Mata 66' i 69', Sturridge 90+1'

Czytaj więcej o: Chelsea FC, Anglia, Tottenham Hotspur, Daniel Sturridge, Gary Cahill, Juan Mata, Jermain Defoe, William Gallas

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

Komentarze (19)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze