Ferguson na temat spotkania z Bragą i nadchodzących tygodniach

Autor: Michał Nowacki | 25.10.2012 08:44 | komentarzy: 6 | kategoria: News |

Alex Ferguson miał wielki problem z wystawieniem formacji ofensywnej we wtorek ze Sportingiem Braga. Cała czwórka podopiecznych Szkota jest w znakomitej dyspozycji i ciężko było zdecydować się kto ma grać, a kto ma siedzieć na ławce.

Ostatecznie jednak trener Manchesteu United postawił na trójkę Robin van Persie, Wayne Rooney i Javier Hernández, zaś na ławce został Danny Welbeck. Meksykanin wspaniale wykorzystał swoją szansę występu i zdobył dwa bardzo ważne gole. Najpierw przy stanie 2:0 dla Bragi zmniejszył rozmiary porażki i złapał kontaktowe trafienie w 25. minucie. Pięćdziesiąt minut później wpisał się na listę strzelców zapewniając swojej drużynie prowadzenie i trzy punkty.

– „Chicharito” był naszym wielkim zagrożeniem w ofensywie. Jestem zadowolony z jego występu i entuzjazmu do gry. Rooney, van Persie i Welbeck grają regularnie, więc Meksykanin swoją grą dzisiaj dodatkowo utrudnił mi zadanie przed kolejnymi spotkaniami. Będąc uczciwy to nie wiem komu mam dać szansę w nadchodzących meczach – powiedział Alex Ferguson.

Przed zbliżającym się szlagierem w Anglii z Chelsea Londyn Szkot dał odpocząć Rio Ferdinandowi, który był na ławce rezerwowych. W środku defensywy zagrali Michael Carrick i Jonny Evans, zaś w miejsce Patrice’a Evry na lewej flance debiutował w Lidze Mistrzów Alexander Büttner.

– Myślę, że podjąłem dobrą decyzję, Michael Carrick nie zawinił przy pierwszej bramce i należycie wykonał swoją pracę. Rio Ferdinand zasługuje na odpoczynek, przed nami niedzielne starcie z Chelsea Londyn na ich stadionie. Później we środę znowu z nimi w pucharze i w następną sobotę zagramy z Arsenalem Londyn. Czeka nas ciężki kalendarz i musimy pomyśleć o rotacji – dodał Szkot.

– Na razie Nemanja Vidić, Phil Jones i Chris Smalling nie mogą zagrać, ale robią spore postępy i niebawem będą do mojej dyspozycji. Carrick nie jest nominalnym stoperem i nie gra najlepiej, ale na pewno na tyle dobrze, że mogę czasem skorzystać z takiego rozwiązania, gdy będę do tego zmuszony – stwierdził „Fergie”.

– To kolejny mecz, w którym tracimy bramki i nasi napastnicy odrabiają straty. Jednak nasza siła w ofensywie jest tak wielka, że możemy przechylić niekorzystny wynik na własną korzyść. Jednak ilość straconych bramek w tym sezonie bardzo mnie martwi – zakończył SAF.

Czytaj więcej o: Liga Mistrzów, Manchester United, Anglia, Alex Ferguson, Trenerzy, Portugalia, Sporting Braga, Rio Ferdinand, Wayne Rooney, Robin van Persie, Danny Welbeck, Jonathan Evans, Javier Hernandez, Patrice Evra, Michael Carrick, Alexander Buttner

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

  • Podsumowanie piłkarskiego weekendu

    Czas przyjrzeć się jakie rozstrzygnięcia padły tym razem w meczach najlepszych piłkarskich lig.

    czytaj więcej
  • Kimmich: Pierwszy raz widzę taką sytuację

    Bayern Monachium pokonał u siebie Norymbergę 3:0 i do lidera, Borussi Dortmund wciąż traci dziewięć punktów. Joshua Kimmich jest podekscytowany takimi wydarzeniami w tym sezonie w Bundeslidze.

    czytaj więcej
  • Sarri: Hazard robił różnicę w meczu

    Szkoleniowiec Chelsea, Maurizio Sarri zapewnił, że będzie wykorzystywał Edena Hazarda i na nim budował drużynę. Belg odegrał wczoraj kluczową rolę w zwycięskim meczu 2:0 nad Manchesterem City. Zawodnik ma aktualnie siedem goli i osiem asyst w Premiership.

    czytaj więcej
  • Sarri: City to obecnie najlepszy zespół w Europie

    Trener Chelsea, Maurizio Sarri stwierdził, że mimo zwycięstwa 2:0 nad Manchesterem City niemożliwe jest, aby w tym sezonie jego zespół wygrał mistrzostwo Anglii. "The Citizens" wczoraj na Stamford Bridge zanotowali pierwszą porażkę w lidze. Liderem został w ten sposób Liverpool, "The Blues" tracą do nich osiem punktów i siedem do drugiego City.

    czytaj więcej
  • Pogba dostał ostrzeżenie od Mourinho

    Wczoraj Manchester United pokonał Fulham 4:1, zaś całe spotkanie na ławce rezerwowych spędził Paul Pogba. Był to sygnał od trenera, José Mourinho, który tym samym dał do zrozumienia zawodnikowi, że w środę przeciwko Valencii musi pokazać taką samą mentalność, co jego koledzy. To drugi mecz Francuza na ławce, z Arsenalem wszedł tylko na ostatni kwadrans.

    czytaj więcej

Komentarze (6)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze