Bendtner przekonany o wyjściu z grupy

Autor: Michał Nowacki | 30.10.2012 10:37 | komentarzy: 8 | kategoria: News |

Nicklas Bendtner wierzy, że Juventus Turyn awansuje do fazy pucharowej Champions League. Duński napastnik zapewnił także, iż jest w dobrych relacjach z Antonio Conte i liczy, że będzie grał jeszcze więcej w ekipie z Piemontu.

„Stara Dama” zremisowała wszystkie trzy mecze, najpierw 2:2 z Chelsea Londyn, 1:1 z Szachtarem Donieck i 1:1 z FC Nordsjælland. Wygrana z mistrzem Danii w rewanżu przybliży szanse Włochów na awans, ale w następnej potyczce czeka ich znacznie trudniejsze zadanie – pokonanie Chelsea Londyn. W ostatniej kolejce zmierzą się na wyjeździe z Szachtarem Donieck, który jest liderem grupy E. Mimo nieciekawej sytuacji Nicklas Bendtner wierzy, że „Bianconeri” awansują do 1/8 Ligi Mistrzów.

– Po trzech kolejkach mamy trzy remisy i trzy punkty, ale jestem przekonany, że możemy awansować. Zadanie nie będzie łatwe, ale szanse istnieją na grę w fazie pucharowej i chcemy ją wykorzystać. Jestem w doskonałych relacjach z Antonio Conte, to znakomity trener, który zbudował wspaniały zespół – ujawnił Duńczyk.

Napastnik gra w Turynie na zasadzie rocznego wypożyczenia z Arsenalu Londyn. Do tej pory jest jednak rezerwowym, zagrał jedynie w dwóch meczach Serie A i jednym spotkaniu Champions League.

Czytaj więcej o: Liga Mistrzów, Juventus Turyn, Włochy, Trenerzy, Antonio Conte, Nicklas Bendtner

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

  • Zapowiedź: Bayern vs. Real

    Mistrzowie Niemiec mają z „Królewskimi” rachunki do wyrównania. Do tego na ławce trenerskiej „Bawarczyków” jest Jupp Heynckes, pod wodzą którego Bayern Monachium eliminował Real Madryt w sezonie 2011/2012. Przed rokiem piłkarze niemieckiej drużyny czuli się oszukani, gdy „Los Blancos” ich kosztem awansowali do półfinału. Tym razem stawką jest wielki finał.

    czytaj więcej
  • Faraon rzucił klątwę na „Wilki”

    „The Reds” na Anfield zachowali się jak prawdziwi gospodarze. Zawodnicy Jürgena Kloppa ciepło przyjęli ekipę „Wilków”, która wyeliminowała wielką FC Barcelonę. Jednak bohaterem dzisiejszego wieczoru był Mohamed Salah, który dał się we znaki swoim byłym kolegom z drużyny.

    czytaj więcej
  • Di Francesco: Liverpool to nie tylko Mohamed Salah

    Trener AS Romy Eusebio Di Francesco wypowiedział się na temat dzisiejszego spotkania z Liverpoolem.

    czytaj więcej
  • Nainggolan: To będzie otwarty mecz

    Pomocnik AS Romy Radja Nainggolan przyznał, że nie potrzebuje dodatkowej motywacji w meczu z Liverpoolem.

    czytaj więcej
  • Riise: Roma musi być cierpliwa i zachować czyste konto

    Były zawodnik Liverpoolu i AS Romy John Arne Riise ocenił, co musi zrobić włoski klub, aby awansować do finału Ligi Mistrzów, ale stwierdził, że nie będzie kibicować żadnej ze stron.

    czytaj więcej

Komentarze (8)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze