Arsenal gromi w derbach północnego Londynu

Autor: Ewa Grodzka | 17.11.2012 15:40 | komentarzy: 20 | kategoria: Recenzja meczu |

W hicie 12. kolejki angielskiej Premier League, Arsenal Londyn podejmował Tottenham Hotspur. Lepsi w derbach północnego Londynu okazali się podopieczni Wengera, którzy ograli rywala 5:2. Gole dla gospodarzy zdobył Mertesacker, Podolski, Giroud, Cazorla oraz Walcott.

Pierwszy kwadrans należał do piłkarzy Tottenhamu. Już w 8. minucie gola zdobył William Gallas, jednak strzał padł ze spalonego. Dwie minuty później już prawidłowo do bramki trafił Emmanuel Adebayor. Jermain Defoe uderzał z boku pola karnego, piłkę odbił Wojciech Szczęsny. Polak był już bezradny wobec dobitki Adebayora.

W 13. minucie bliski zdobycia gola był Aaron Lennon, jednak jego strzał powędrował minimalnie obok słupka. Następnie dogodną sytuację miał Theo Walcott, który wpuścił piłkę w pole karne. Zabrakło jednak adresata podania. W 17. minucie spotkania strzelec gola zobaczył czerwoną kartkę. Adebayor musiał opuścić boisko za brutalny wślizg wyprostowaną nogą w Santi Cazorlę.

Gra w przewadze przyniosła efekt w 24. minucie pojedynku. Po dośrodkowaniu Walcotta, futbolówkę głową do siatki zaaplikował Per Mertesacker. Gospodarze szli za ciosem i bliski podwyższenia był Olivier Giroud po pół godzinie gry. Jednak sytuację uratował Hugo Lloris, który popisał się fenomenalną interwencją. Francuski golkiper ponownie doskonale się zachował dziesięć minut później przy niebezpiecznym strzale z bliska Giroud.

Lloris nie miał jednak szans przy strzale Lukasa Podolskiego w 41. minucie meczu. Piłka odbiła się od nogi Gallasa, tym zmyliła bramkarza Tottenhamu. Wynik uległ podwyższeniu już pięć minut później. Świetnie piłkę przeprowadził Cazorla, wrzucił ją w pole karne, sytuację wykończył Giroud.

W drugiej połowie gospodarze początkowo spokojnie utrzymywali się przy piłce, bardziej aktywnie grał Tottenham. Ale to Arsenal podwyższył prowadzenie w 59. minucie meczu. Walcott podał na skrzydło do Lucasa Podolskiego, a ten świetnie dojrzał Cazorlę, który podwyższył na 4:1. Podopieczni Villasa-Boasa nie zamierzali się jednak poddać, efektem był gol w 71. minucie pojedynku. Autorem bramki był Gareth Bale, który uderzył z około 18 metrów po długim rogu. Walijczyk był bliski zdobycia trafienia kontaktowego chwilę później, ale jego uderzenie powędrowało minimalnie obok słupka. Do końca spotkania gospodarze ostrożnie utrzymywali się przy piłce, a piłkarze Tottenhamu intensywnie dążyli do podwyższenia wyniku. Jednak gwóźdź do trumny gości wbił Theo Walcott w doliczonym czasie gry. Anglik nie zmarnował podania od Oxlade-Chamberlaina i wpakował piłkę do siatki.

 Arsenal –Tottenham 5:2 (3:1) Bramki: Mertesacker 24’, Podolski 41’, Giroud 46’, Cazorla 59’, Walcott 90+1’ - Adebayor 10’, Bale 71’.

Czytaj więcej o: Arsenal FC, Anglia, Tottenham Hotspur, Per Mertesacker, Olivier Giroud, Emmanuel Adebayor, Gareth Bale, Lukas Podolski, Santi Cazorla, Theo Walcott

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

Komentarze (20)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze