Gwiazda United wraca do gry

Autor: Rafał Bedlewicz | 23.11.2012 13:12 | komentarzy: 9 | kategoria: News |

Tygodnia potrzebował Wayne Rooney, by dojść do siebie po zapaleniu migdałków. 27-letniego napastnika, który w ostatnim czasie nie zachwyca formą strzelecką, w sobotę czeka trudne zadanie.

Wbrew nadziejom, jakie przed transferem Robina Van Persiego wiązano z grą duetu holendersko – angielskiego, regularnie bramki zdobywa tylko były gracz Arsenalu. Ligowy dorobek wychowanka „Czerwonych Diabłów” zatrzymał się na dwóch trafieniach, co stawia go na równi z Rafaelem da Silvą. Inny z napastników, Javier Hernandez, strzelał dwukrotnie częściej. Sir Alex Ferguson wierzy jednak, że powrót Rooneya będzie sporym wzmocnieniem zespołu:

 

– Mimo trwającej jeszcze choroby, trenował przez cały tydzień. Dziś jest już w pełni zdrowy, z czego jesteśmy bardzo zadowoleni – przyznał. – Gorzej ma się sytuacja z pozostałymi zawodnikami, Smalling nabawił się we wtorek urazu barku, Nani wciąż nie jest w pełni sił, występ Evansa również stoi pod znakiem zapytania. Cieszę się za to, że będę mógł skorzystać z usług Phila Jonesa – dodał doświadczony menadżer.

 

W jutrzejszym pojedynku Manchesteru United z Queens Park Rangers, Rooney spróbuje skierować kolegów z powrotem na zwycięską ścieżkę. Pod nieobecność gwiazdora, zespół pierwszy raz w sezonie zanotował dwie straty punktów z rzędu – najpierw w lidze ulegając Norwich, a następnie w LM przegrywając wyjazdowe spotkanie z Galatasaray Stambuł. Szansą dla United jest tegoroczna dyspozycja stołecznej drużyny.

 

– Postawa QPR to lekcja dla całego środowiska piłkarskiego. Zbyt szerokie zmiany kadrowe, oparte na sprowadzeniu do zespołu 11 nowych piłkarzy, prawdopodobnie zawsze okażą się katastrofalne w skutkach. Zwłaszcza, gdy mówimy o drużynie, która musi rywalizować w takiej lidze jak nasza – przestrzegał Ferguson. – Oczywiście nie zakładałem, że rewolucja w składzie da im miejsce w czołówce Premier League, muszę jednak przyznać, że cztery punkty, jakie uzbierał do tej pory rywal to dla mnie spore zaskoczenie – zakończył Szkot.

 

Londyńska ekipa, która zajmuje ostatnie miejsce w ligowym zestawieniu, zmierzy się z wicemistrzami Anglii na ich terenie w sobotę o 16:00.

Czytaj więcej o: Manchester United, Alex Ferguson, Nani, Wayne Rooney, Robin van Persie, Jonathan Evans, Javier Hernandez, Phil Jones, Chris Smalling, Galatasaray Stambuł, Rafael Da Silva, Norwich City

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

Komentarze (9)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze