Piorunujące trzy minuty, zwycięstwo City

Autor: Tomasz Delimat | 28.11.2012 23:25 | komentarzy: 10 | kategoria: Recenzja meczu |

Manchester City długo męczył się w wyjazdowym spotkaniu z Wigan Athletic. Bramki z 69. i 72. minuty dały jednak podopiecznym Roberto Manciniego cenne trzy punkty.

W pierwszej części meczu pod obiema bramkami nie działo się zbyt wiele ciekawych rzeczy, a warte odnotowania są w zasadzie tylko dwie sytuacje – Arouny Kone dla Wigan i Yayi Touré dla City. Obaj reprezentanci Wybrzeża Kości Słoniowej nie byli jednak w stanie wykorzystać swych szans. Znacznie więcej emocji przyniosła druga połowa.

Tu najpierw świetne okazje mieli Mario Balotelli i Arouna Kone, potem nadeszły natomiast trzy minuty, które wstrząsnęły Wigan. W 69. minucie Balotelli zaliczył swoje pierwsze trafienie w tym sezonie – Włoch wykorzystał błąd omańskiego bramkarza Aliego Al-Habsiego, który wypuścił piłkę z rąk po uderzeniu Garetha Barry'ego. Natomiast w 72. minucie pięknym strzałem zza pola karnego popisał się James Milner, ustalając wynik na 2:0 dla gości.

Wobec tego, że swój mecz wygrał też Manchester United, sytuacja w tabeli nie zmieniła się. Zespół Aleksa Fergusona wciąż prowadzi, „The Citizens" są natomiast na drugim miejscu, tracąc do lidera zaledwie punkt. Trzecia Chelsea zwiększyła dystans do City do sześciu „oczek".

Wigan Athletic – Manchester City 0:2 (0:0) Balotelli 69', Milner 72'

Czytaj więcej o: Anglia, Manchester City, Mario Balotelli, James Milner

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

  • Wypowiedzi trenerów po meczu FC Basel – Manchester City

    We wczorajszym spotkaniu 1/8 Championes League, „The Citizens” wygrali na wyjeździe z FC Basel 4:0. Josep Guardiola podszedł do analizy tego spotkania z chłodną głową, podkreślając, że ostateczny wynik konfrontacji między „Obywatelami”, a FC Basel pozostaje kwestią otwartą.

    czytaj więcej
  • Guardiola zadowolony z wyniku: Jesteśmy blisko celu

    Manchester City bardzo łatwo rozprawił się na wyjeździe z FC Basel. Lider Premier League wygrał aż 4:0 i już niemal obiema nogami znajduje się w ćwierćfinale Ligi Mistrzów.

    czytaj więcej
  • Liga Mistrzów: Środowy przegląd prasy

    Wszystko w cieniu starcia Realu z PSG. W Hiszpanii i Francji niemal każda gazeta skupia swoją uwagę na pojedynek gigantów, nie umniejszając niczego wielkiemu rywalowi. Z kolei w Anglii i Portugalii niezbyt wiele miejsca poświęca się meczowi Porto z Liverpoolem.

    czytaj więcej
  • Precyzyjni jak szwajcarski zegarek „Obywatele” rozgromili FC Basel

    Spotkanie FC Basel z Manchesterem City określano mianem pojedynku Dawida z Goliatem. Gospodarze byli rewelacją w grupie A, w której zgromadzili dwanaście „oczek”. Natomiast „The Citizens” w tym sezonie wychodzi absolutnie wszystko, i w tym spotkaniu było podobnie.

    czytaj więcej
  • Kompany: Nie zlekceważymy rywala

    Tak wyraźnego faworyta nie ma żadna para w 1/8 finału Ligi Mistrzów. Manchester City po prostu musi przejść do ćwierćfinału, patrząc na to, że ich rywalem jest FC Basel. Vincent Kompany zachowuje jednak rozwagę.

    czytaj więcej

Komentarze (10)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze