Zwycięski powrót Tito Vilanovy. FC Barcelona lepsza w derbach

Autor: Grzegorz Góra | 06.01.2013 20:29 | komentarzy: 17 | kategoria: News |

Szkoleniowiec FC Barcelony ponownie poprowadził z ławki „Dumę Katalonii”, a ta nie dała szans lokalnemu rywalowi i gładko wygrała derby Barcelony 4:0. Bohaterem spotkania był Pedro Rodriguez, który strzelił dwie bramki i poprowadził kolegów do przekonującego zwycięstwa.

Od pierwszych minut spotkania gospodarze zepchnęli rywala zza miedzy do głębokiej defensywy i już po 9. minutach prowadzili 1:0. Po ładnej wymianie podań, piłkę na lewej stronie boiska otrzymał Iniesta, zbiegł z nią w pole karne i idealnie dograł do Xaviego Hernandeza, który dokładnym strzałem otworzył wynik spotkania. Nie minęło 5 minut, a na tablicy wyników widniało już 2:0. Powracający do gry po kontuzji Cesc Fàbregas w dziecinny sposób obrał obrońców Espanyolu i dograł w pole karne, gdzie piłka odbiła się od kolana Pedro i wpadła do siatki obok bezradnego Casilli. Podopieczni Javiego Aguirre nie potrafili wymienić nawet kilku celnych podań i chwilami sprawiali wrażenie kompletnie zagubionych.

Przed pierwszą dogodną sytuacją do zdobycia gola stanęli dopiero w 25. minucie, jednak była ona bardziej efektem kiksu duetu Piqué – Puyol, niż przemyślaną grą w ofensywie. Tak czy siak, będący w sytuacji sam na sam Sergio Garcia, ku uciesze kibiców Barcelony uderzył wysoko nad bramką. Okazja rywala tylko podrażniła piłkarzy Vilanovy, którzy odpowiedzieli w najprostszy sposób. W 26. minucie kapitalnym prostopadłym podaniem do Pedro popisał się Sergio Busquets, a napastnik „Blaugrany” sprytną „podcinką” podwyższył na 3:0. Nie minęły kolejne 2 minuty, a załamany Casilla wyjmował piłkę z siatki już po raz czwarty. Tym razem to on był głównym winowajcą, bo po błędzie swoich obrońców sfaulował w polu karnym Fàbregasa, a rzut karny na bramkę zamienił niezawodny Leo Messi.

Druga połowa spotkania rozpoczęła się w nieco wolniejszym tempie. Przewagę, podobnie jak w pierwszej odsłonie, posiadali gospodarze, jednak 4-bramkowa przewaga pozwoliła im na ostudzenie ofensywnych zapędów i kontrolowanie przebiegu spotkania.

Na gola kibice na Camp Nou czekali do 65. minuty, jednak zanim na dobre rozpoczęli świętowanie piątej bramki dla Barcelony, sędzia liniowy podniósł chorągiewkę i „udaremnił” Pedro Rodriguezowi ustrzelenie hat-tricka. W 73. minucie rozgrywający kapitalny mecz Hiszpan po raz kolejny pokonał Casillę, ale i tym razem arbiter dopatrzył się spalonego i pochodzący z Wysp Kanaryjskich piłkarz skończył spotkanie z zaledwie dwoma golami na koncie.

W 80. minucie meczu po raz drugi tego wieczoru Gerard Piqué postanowił sprezentować rywalom szansę na zdobycie honorowej bramki, jednak sytuację sam na sam z Valdésem koncertowo zmarnował wprowadzony chwilę wcześniej Albín. Minutę później mogło być 5:0 dla „Dumy Katalonii”, ale atomowy strzał Messiego z rzutu wolnego tylko zatrząsnął poprzeczką bramki Espanyolu. Do końca spotkania podopieczni Vilanovy praktycznie nie schodzili już z połowy Espanyolu, ale wynik nie uległ zmianie.

FC Barcelona – Espanyol Barcelona 4:0 (4:0) Xavi 9’, Pedro 14’, 26’, Messi 29’

FC Barcelona: Valdés - Alves, Piqué, Puyol, Alba – Xavi (Thiago 63’), Busquets, Fàbregas (Villa 66’) – Pedro (Sanchez 75’), Messi, Iniesta

Espanyol Barcelona: Casilla - López, Colotto, Héctor Moreno, Capdevila - Forlín, Baena (Christian 60’), Sánchez – Verdú (Stuani 63’), Garcia, Simao (Albín 77’)

 

Czytaj więcej o: FC Barcelona, Hiszpania, Xavi Hernandez, Lionel Messi, Andrés Iniesta, Rodríguez Pedro, Cesc Fabregas, Tito Vilanova, Espanyol

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

  • Barcelona remisuje na wyjeździe z „Nietoperzami”

    FC Barcelona przyjechała na Estadio Mestalla stoczyć bój z Valencią. Już od pierwszych minut goście musieli odrabiać straty i gonić wynik. Udało się ostatecznie zremisować i do domu zabrać tylko punkt.

    czytaj więcej
  • Zapowiedź: Valencia vs Barcelona

    Wczoraj niespodziewanie Real Madryt przegrał wyjazdową potyczkę z Deportivo Alavés 0:1. Dzisiaj swój bój stoczy Barcelona, która pojedzie na Estadio Mestalla walczyć o trzy punkty z Valencią.

    czytaj więcej
  • „Koguty” uległy „Blaugranie”

    O godzinie 21:00 na murawie Stadionu Wembley zameldowały się „jedenastki” Tottenhamu i Barcelony. „Koguty” pragnęły wykorzystać fakt, że „Duma Katalonii” znajduje się od pewnego czasu w lekkim kryzysie.

    czytaj więcej
  • Zapowiedź grupy B: PSV vs Inter, Tottenham vs Barcelona

    Hitowo zapowiada się starcie „Kogutów” z „Dumą Katalonii”. Różnica między tymi zespołami jest taka, że goście w ubiegłej kolejce wygrali, zaś gospodarze stracili kluczowego gola w ostatnich sekundach i obecnie mają zerowy dorobek punktowym. W innym spotkaniu tej grupy mistrzowie Holandii podejmą powracający do Ligi Mistrzów po kilku latach nieobecności zespół „Nerazzurrich”.

    czytaj więcej
  • Łajba powoli tonie. El Haddadi ratuje remis w końcówce!

    „Duma Katalonii” do 84. minuty przegrywała 0:1. Wówczas do siatki rywali trafił rezerwowy El Haddadi.

    czytaj więcej

Komentarze (17)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze