Sensacja na Estadio Anoeta. Barcelona pokonana!

Autor: Grzegorz Góra | 19.01.2013 19:44 | komentarzy: 40 | kategoria: Recenzja meczu |

Choć Katalończycy prowadzili w San Sebastian już 2:0, ostatecznie przegrali z Realem Sociedad 2:3. Gola na wagę trzech punktów dla gospodarzy w doliczonym czasie gry zdobył Agirretxe.

Przed dzisiejszą konfrontacją na Estadio Anoeta w San Sebastian w obozie Barcelony więcej mówiło się o deklaracji Víctora Valdésa, który poinformował, że nie przedłuży kończącego się w czerwcu 2014 roku kontraktu, niż o samym spotkaniu z drużyną Realu Sociedad. O lekceważeniu plasującego się na 9. miejscu w tabeli Primera Division rywalu nie mogło jednak być mowy, dlatego lider rozpoczął mecz od mocnego uderzenia.

Katalończycy powinni prowadzić już w 5. minucie, kiedy to genialnym podaniem za plecy obrońców popisał się Iniesta, jednak Leo Messi nie wykorzystał sytuacji sam na sam z Bravo, posyłając piłkę obok bramki. W 7. minucie Argentyńczyk już się nie pomylił. Po złym wprowadzeniu piłki do gry przez golkipera Realu Sociedad podopieczni Tito Vilanovy szybko rozegrali piłkę, Messi przyjął ją na linii pola karnego i mierzonym strzałem po ziemi wyprowadził Barcę na prowadzenie. Gospodarze szansę na doprowadzenie do remisu mieli już chwilę później. W 11. minucie szybko rozegrali rzut wolny, po którym Xabi Prieto wpadł z piłką w pole karne, jednak futbolówka ugrzęzła tylko w bocznej siatce.

Po kwadransie gry znów groźnie zrobiło się pod bramką Claudio Bravo. Po zamieszaniu w lewym narożniku pola karnego piłka trafiła pod nogi Pedro, a powracający do świetnej dyspozycji Hiszpan technicznym uderzeniem „ostemplował” tylko lewy słupek. W 19. minucie na Estadio Anoeta doszło do dość niecodziennej sytuacji. Sędzia przerwał na moment spotkanie by skonsultować z kapitanami… możliwość kontynuacji gry mimo awarii części stadionowego oświetlenia. Obie drużyny nie miały zastrzeżeń do widoczności, więc po krótkiej przerwie grano dalej. Po 25. minutach Katalończycy prowadzili już 2:0. Ze środka pola krzyżowym podaniem do Daniego Alvesa popisał się Xavi, a Brazylijczyk z ogromnym spokojem dograł ją na piąty metr, gdzie do siatki skierował ją Pedro.

Gospodarze, mimo kilku ofensywnych prób, mieli poważne problemy z przedostawaniem się pod pole karne Katalończyków. Po raz pierwszy poważnie zagrozili bramce Víctora Valdésa dopiero w 34. minucie, jednak arbiter główny spotkania nie uznał gola Martineza, który otrzymał podanie od będącego na spalonym llarramendiego. W 39. minucie w odpowiedzi na śmielsze poczynania gospodarzy, bliski strzelenia swojej drugiej bramki był Leo Messi, ale piłka przerzucona nad rozpaczliwie interweniującym Bravo odbiła się od słupka. Stara prawda o niewykorzystanych sytuacjach potwierdziła się już minutę później. Na prawej stronie obrony krycie odpuścił Dani Alves, a niepilnowany Chory Castro mocnym uderzeniem zdobył bramkę kontaktową i do przerwy było 1:2.

Druga część spotkania rozpoczęła się dość niemrawo, jednak z minuty na minutę podbudowani golem gospodarze częściej przebywali na połowie „Dumy Katalonii”. Choć ich akcje ofensywne zazwyczaj kończyły niecelnymi zagraniami lub dobrą interwencją katalońskich obrońców, nieustannie dążyli do zdobycia wyrównującej bramki. W 57. minucie zadanie ułatwił im Gerard Piqué, który po faulu taktycznym obejrzał drugą żółtą kartkę i udał się do szatni. Tito Vilanova musiał interweniować i już po chwili, niewidocznego dziś Fábregasa, zmienił Javier Mascherano. Zanim Argentyński obrońca Blaugrany na dobre wspomógł defensywę… wpisał się na listę strzelców. Pech chciał, że futbolówka po uderzeniu Castro tak niefortunnie odbiła się od jego nogi, że wpadła do bramki obok bezradnego Valdésa i na tablicy wyników było już 2:2.

W końcówce spotkania obie ekipy usilnie starały się przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść i gdy wydawało się, że mecz zakończy się remisem Carlos Martinez genialnie dośrodkował do Agirretxe, który z bliska wpakował piłkę do siatki i dał Realowi Sociedad sensacyjne zwycięstwo.

Real Sociedad – FC Barcelona 3:2 (1:2) Chory Castro 40’, Macherano 62’ (sam.), Agirretxe 91’ –  Messi 7’, Pedro 25’

Czytaj więcej o: FC Barcelona, Hiszpania, Lionel Messi, Javier Mascherano, Rodríguez Pedro, Real Sociedad

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

  • Özil przeniesie się do Barcelony?

    Barcelona wciąż nie znalazła odpowiedniego zawodnika, który zastąpiłby Neymara sprzedanego w lecie do Paris Saint-Germain. Miejsce Brazylijczyka miałby zająć jego rodak, Philippe Coutinho z Liverpoolu. Jednak transfer nie wydaje się być łatwy do sfinalizowania i El Mundo Deportivo uważa, że dla "Blaugrany" inną opcją może być zakup Mesuta Özila z Arsenalu.

    czytaj więcej
  • Eriksen na liście życzeń gigantów z Włoch i Hiszpanii

    "El Mundo Deportivo" donosi, że Barcelona i Juventus powalczą w lecie o Christiana Eriksena z Tottenhamu. Duńczyk ma obecnie zwyżkę formy, co skutkuje nie tylko dobrą grą "Kogutów", ale także awansem Danii na Mistrzostwa Świata, które w 2018 roku zostaną rozegrane w Rosji.

    czytaj więcej
  • Umtiti dostanie ulepszoną umowę od Barcelony?

    Barcelona rozpocznie rozmowy ze swoim stoperem. Samuel Umtiti jest na liście życzeń Manchesteru United i władze z Camp Nou chcą Francuzowi zapewnić nową i lepszą umowę.

    czytaj więcej
  • Pomocnik Schalke przeniesie się do Anglii, bo tam lepiej płacą?

    Pomocnik Schalke, Leon Goretzka może w nowym sezonie zagrać w Anglii. 22-latek ma umowę ważną do końca czerwca 2018 roku i już teraz jest na liście życzeń Arsenalu, Chelsea, Liverpoolu czy Tottenhamu.

    czytaj więcej
  • United włącza się do walki o młodego napastnika Flamengo

    Środkowy napastnik reprezentacji Brazylii, Lincoln Corrêa dos Santos, pokazał się ze świetnej strony w trakcie Mistrzostw Świata do lat 17 w Indiach. Zdaniem Calcio Mercato o jego podpis zabiegać będą: Barcelona, Real Madryt, Juventus i Manchester United.

    czytaj więcej

Komentarze (40)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze