Cavani ratuje Napoli i gwarantuje zwycięstwo

Autor: Martyna Dębińska | 27.01.2013 17:25 | komentarzy: 8 | kategoria: Recenzja meczu |

Ciekawe i niesamowite widowisko miało miejsce na Stadio Ennio Tardini, po znakomitej walce do ostatnich minut i fenomenalnemu Edinsonowi Cavaniemu drużyna przyjezdnych pokonała Parmę i wywiozła z trudnego terenu bardzo ważne trzy punkty.

Drużyną, która zaatakowała jako pierwsza okazali się gospodarze. Ishak Belfodil spudłował jednak w tej sytuacji. W 15 minucie dobrą okazję na zdobycie gola zmarnował Goran Pandev. Również Cavani nie wszedł dobrze w mecz i niecelnie uderzył na bramkę Mirante. Kolejnym zawodnikiem z drużyny gości, który spudłował okazał się Camilo Zuniga. Jednak w 20 minucie celnością popisał się Marek Hamšík, który wpakował piłkę do siatki rywala. Asystę zaliczył Blerim Dzemaili, który posłał Hamšíkowi dokładne, prostopadłe podanie. Gospodarze zabrali się za odrabianie strat, aczkolwiek celne uderzenie Nicola Sansone’a nie przyniosło upragnionej bramki. Już w 28 minucie w składzie Parmy doszło do zmiany, w miejsce Alessandro Lucarelli wszedł Fabiano Santacroce. Szansę na wyrównanie stanu spotkania miał Jonathan Biabiany, ale nie trafił do siatki. Jeszcze w końcówce pierwszej połowy szczęścia próbował ponownie Edinson Cavani, ale i tym razem się nie udało. Po akcji gospodarzy Jaime Valdes uderzał na bramkę, ale niecelnie. W 44 minucie kolejny raz bramce Mirante starał się zagrozić Edinson Cavani, jednak jego strzał głową przeleciał obok słupka bramki. Mimo doliczonych dwóch minut przez arbitra wynik spotkania do przerwy nie uległ zmianie.

W drugiej połowie piłkarze Parmy wyszli na boisko bardziej zmotywowani i gotowi rozstrzygnąć losy spotkania na swoją korzyść. Uderzenie głową Jonathana Biabiany zostało jednak wybite przez defensorów Napoli. Dośrodkowanie z rzutu rożnego wykorzystał Paolo Cannavaro, który głową próbował skierować piłkę do bramki, lecz nie udała mu się ta sztuka. W 64 minucie dobra interwencja jednego z obrońców gospodarzy pokrzyżowała plany na zdobycie gola przez Gorana Pandev’a. Chwilę później znów defensorzy Parmy ratowali swoją drużynę, tym razem blokując strzał Jaime Valdes’a. W 71 minucie znów zawiódł Edinson Cavani, który zmarnował wyśmienitą okazję na podwyższenie prowadzenia. A że zmarnowane sytuacje się mszczą przekonali się na własnej skórze piłkarze Napoli, bowiem zaledwie 3 minuty później Nicola Sansone zdołał zdobyć gola i wyrównać stan spotkania. Przy jego uderzeniu piłka odbiła się jeszcze od nogi Cannavaro. Uskrzydlona tą bamką dającą remis Parma atakowała dalej. W 78 minucie Amauri zepsuł dogodną sytuację na wyprowadzenie swojej drużyny na prowadzenie. Kilka minut później okazję zmarnował Lorenzo Insigne. W końcu w 85 minucie przełamał się Cavani. Wypuszczony sam na sam z bramkarzem wykorzystał szansę, minął Mirante i pewnym strzałem skierował piłkę do siatki.

Parma FC - SCC Napoli 1:2 (0:1). Bramki: Sansone 74' – Hamšík 20', Cavani 85'.

Czytaj więcej o: Włochy, Marek Hamsik, Edinson Cavani, AC Parma, SSC Napoli

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

Komentarze (8)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze