Kagawa: To nie był dobry sezon

Autor: Rafał Bedlewicz | 25.04.2013 14:16 | komentarzy: 11 | kategoria: News |

Pięć bramek i cztery asysty to zdecydowanie za mało, by japoński pomocnik Manchesteru United z satysfakcją mówił o kończącej się kampanii Premier League.

– Miałem kontuzję, ale to mnie nie tłumaczy. Moje indywidualne osiągnięcia w tym roku są mizerne – przyznaje 24-letni piłkarz. – Oczekiwania były dużo wyższe, jestem rozgoryczony, bo wiem, że stać mnie na więcej – dodaje.

Młody zawodnik wierzy, że niebawem będzie miał taki wpływ na grę zespołu jak w Borussii, która bez niego, przebojem wdziera się na szczyty Ligi Mistrzów.

– W Niemczech wnosiłem do drużyny więcej niż tu, zgarnąłem przy tym dwa tytuły mistrzowskie. W Manchesterze udało się zdobyć kolejny, wierzę, że to dobry prognostyk i będę się rozwijał coraz szybciej – zakończył.

Czytaj więcej o: Manchester United, Anglia, Borussia Dortmund, Shinji Kagawa

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

  • Liga Mistrzów: Środowy przegląd prasy

    Wtorkowe pojedynki za nami. Było mnóstwo emocji, głównie na Stamford Bridge, jednak teraz czas na następne pojedynki. Liga Mistrzów się nie zatrzymuje, a do gry wkraczają Sevilla, Manchester United, Szachtar Donieck oraz AS Roma.

    czytaj więcej
  • Zapowiedź: Sevilla vs. Man. United

    W środę zmierzą się ostatni przedstawiciele Hiszpanii i Anglii. Sevilla na własnym obiekcie będzie chciała wywalczyć korzystny rezultat, żeby rewanż na Old Trafford nie był tylko formalnością, jak w kilku parach 1/8 finału.

    czytaj więcej
  • FA Cup: „Obywatele” za burtą; Grigg na świeczniku!

    Wigan Athletic sprawiło nie lada sensację, odprawiając z kwitkiem Manchester City.

    czytaj więcej
  • FA Cup: Dublet Lukaku, awans United

    W meczu 1/8 finału Pucharu Anglii „Czerwone Diabły” zaprezentowały zabójczą skuteczność i w stylu, do którego zdążyły przyzwyczaić, awansowały do ćwierćfinału.

    czytaj więcej
  • Raport ligowy: Spadkowicze #10

    Świetny występ Piotr Zielińskiego w barwach SSC Napoli, powrót na boisko drużyny Jakuba Rzeźniczaka i kolejne zwycięstwo zespołu Kamila Glika. Miniony weekend przyniósł sporo emocji, jeśli chodzi o spadkowiczów rozgrywek Ligi Mistrzów.

    czytaj więcej

Komentarze (11)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze