Napoli wygrywa i zapewnia sobie wicemistrzostwo

Autor: Jakub Mucha | 08.05.2013 22:46 | komentarzy: 12 | kategoria: Recenzja meczu |

W środowy wieczór Bolonia podejmowała wicelidera, Napoli. Goście z południa Włoch popisali się niezwykłą skutecznością w drugiej połowie i zgarnęli trzy punkty zapewniając sobie tym samym wicemistrzostwo kraju i grę w Lidze Mistrzów w przyszłym sezonie.

Pierwsza odsłona nie należała do najciekawszych, a sytuacje podbramkowe obu drużyn można było policzyć na palcach jednej ręki. Pierwsza ciekawa sytuacja miała miejsce w 17. minucie. Piłkę ładnie rozprowadzili goście, dostała się ona pod nogi Insigne, ale ten w sytuacji oko w oko ze Stojanoviciem przegrał walkę.

Druga sytuacja miała miejsce trzy minuty później. Piłkę miał Cavani, zdecydował się on na uderzenie z około dwudziestu metrów. Co prawda bramkarz gospodarzy wyglądał na zaskoczonego, ale futbolówka poszybowała obok słupka. Po pierwszej połowie mieliśmy bezbramkowy remis.

Wynik został otwarty dopiero w 53. minucie. Dzemaili przytomnie podał do Marka Hamsika, a Słowak mocnym strzałem pokonał bramkarza gospodarzy. Pomocnik Azzurrich zdobył tym samym swoją dziesiątą bramkę w tym sezonie w Serie A.

Drugą bramkę Napoli strzeliło dziesięć minut później. Bramkarz gospodarzy, Stojanovic sfaulował w polu karnym Cavaniego. Sam pokrzywdzony podszedł do jedenastki i wykorzystując ją strzelił 27. bramkę w sezonie we włoskiej ekstralidze praktycznie zapewniając sobie już zwycięstwo w klasyfikacji króla strzelców.

Kilka chwil później Bolonia otrzymała kolejny cios. Strzelec drugiej bramki podał do Dzemailiego, a ten przypieczętował zwycięstwo gości i drugie miejsce swojej drużyny w Seria A w sezonie 2012/2013.

Bolonia - Napoli 0:3 (0:0) Bramki: Hamsik 53', Cavani 63'(karny), Dzemaili 67'

Czytaj więcej o: Włochy, Marek Hamsik, Edinson Cavani, Bologna, Blerim Dzemaili, SSC Napoli

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

Komentarze (12)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze