Piszczek: Nie stoimy na straconej pozycji

Autor: Ewa Grodzka | 24.05.2013 20:13 | komentarzy: 11 | kategoria: News |

Głos przed wielkim finałem Ligi Mistrzów zabrał defensor Borussii Dortmund, Łukasz Piszczek. Sobotni występ na Wembley będzie ostatnim na jakiś czas meczem Polaka. Zaraz po starciu z Bayernem Monachium zawodnik podda się operacji, po której na piłkarskie boiska nie wyjdzie aż przez cztery miesiące.

– To co wydarzyło się w trzech ostatnich sezonach pokazało, że potrafimy z Bayernem grać i wygrywać. W tym sezonie w lidze byli górą, ale przecież zremisowaliśmy z nimi dwukrotnie i przegraliśmy minimalnie w Pucharze Niemiec. Wcześniej to my byliśmy dwa razy mistrzem. Nie stoimy więc na straconej pozycji – wyznał Piszczek.

– Przeszliśmy bardzo daleką i trudną drogę na Wembley. Najcięższym momentem była Málaga. Przy stanie 1:2 pomyślałem sobie, że sezon już się skończył i zostaniemy z niczym. Awansowaliśmy, ale do dzisiaj nie umiem powiedzieć, jak tego dokonaliśmy. Pokonanie Realu to oczywiście równie wielkie osiągnięcie, ale trzeba jeszcze dokończyć dzieło i wygrać z Bayernem – dodał Polak.

– To budujące, że nasz naród coraz bardziej utożsamia się z Borussią. Chciałbym, żeby ludzie zapamiętali nas, Polaków z Borussii, nie jako tych, który w trójkę grali w finale Ligi Mistrzów, ale tych, którzy go wygrali – zakończył.

Czytaj więcej o: Liga Mistrzów, Borussia Dortmund, Łukasz Piszczek, Borussia D. - Bayern 2013-05-25

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

  • Liga Mistrzów: Raport ligowy #5

    Przed następną kolejką fazy grupowej Ligi Mistrzów, warto sprawdzić co słychać u drużyn, które nie są zaliczane do grona faworytów tych rozgrywek.

    czytaj więcej
  • Kane: Moim celem jest spędzenie całej kariery w Tottenhamie

    Napastnik Tottenhamu, Harry Kane znalazł się na radarze Realu Madryt, który przed przerwą międzynarodową ograł w bezpośrednim meczu w Lidze Mistrzów 3:1. Anglik zapewnił, że nigdy nie mówił o chęci odejścia i zamierza z "Kogutami" przeżyć całą swoją karierę.

    czytaj więcej

Komentarze (11)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze