Ed Woodward przyznał się do błędów na rynku transferowym

Autor: Damian Kącicki | 10.09.2013 16:44 | komentarzy: 5 | kategoria: News |

Jak donosi „The Mirror” Ed Woodward, dyrektor wykonawczy Manchesteru United miał przyznać, że na rynku transferowym zostały popełnione błędy. Transfer Fellainiego to za mało, jednak za sukces uważa się pozostanie Rooneya na Old Trafford.

Okres transferów to pasmo niepowodzeń. Najpierw Thiago Alcântara, który był bliski podpisania kontraktu z „Czerwonymi Diabłami” ostatecznie przeniósł się na Allianz Arena. Następnie kuszony pewnym miejscem w składzie i powrotem do Anglii Cesc Fàbregas nie myślał nawet o przenosinach, a tym bardziej Barcelona nie chciała go sprzedać. W mediach przewijały się nazwiska Modrića, De Rossiego, a pod koniec okienka nawet Özila.

Fiaskiem skończyły się negocjacje na temat oczka w głowie Moyesa - Leightona Baines'a, który miał odciążyć Evrę (choć w zeszłym sezonie Alex Buttner radził sobie naprawdę nieźle, a Fabio wciąż czeka na szansę, jaką otrzymał jego brat).

Zerwaniem rozmów z powodu niejasnych oszustw skończyły się negocjacje z Athletic Bilbao odnośnie transferu Andera Herrery, którego kwota odstępnego wynosiła 35mln euro.

Na szczęście dla Woodwarda udało mu się zakontraktować środkowego pomocnika – Marouane Fellainiego. Właśnie z tą pozycją Manchester United ma od wielu lat największy problem.

Dyrektor klubu dużym sukcesem nazwał pozostanie Rooneya w United, kuszonego przez Mourinho i Chelsea Londyn.

Klub nie spełnił swoich założeń transferowych, ale wobec kwot transferowych tego lata ciężko było sprowadzić zawodnika za korzystną kwotę.

Czytaj więcej o: Manchester United, Anglia, Transfery, Ander Herrera, Leighton Baines, Marouane Fellaini, David Moyes, Ed Woodward

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

Komentarze (5)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze