Popis strzelecki Borussii, dwa gole „Lewego"

Autor: Tomasz Delimat | 14.09.2013 20:04 | komentarzy: 14 | kategoria: Recenzja meczu |

Grad bramek obejrzeli kibice na Signal Iduna Park w Dortmundzie. Borussia pokonała na własnym stadionie Hamburger SV 6:2 i kontynuuje zwycięską ligową passę. Dwa gole dla gospodarzy zdobył Robert Lewandowski.

„Lewy" wyszedł dziś na boisko jako jedyny z Polaków – Łukasz Piszczek wciąż leczy kontuzję, a poobijany po meczu z San Marino Jakub Błaszczykowski dostał wolne, by nie ryzykować pogłębienia urazu. Zgodnie z planem od samego początku Borussia osiągnęła zdecydowaną przewagę. Najpierw strzał Lewandowskiego z najwyższym trudem wybronił Rene Adler, chwilę później Marco Reus trafił w poprzeczkę, ale w 18. minucie już się udało – gola zdobył Pierre-Emerick Aubameyang, któremu precyzyjnie dogrywał Marcel Schmelzer. Cztery minuty później było już 2:0 po tym, jak Lewandowski znakomicie zagrał piętą do Henrika Mchitarjana, a ten wpisał się na listę strzelców.

Wydawało się, że Borussia będzie powiększać swoje prowadzenie, tymczasem w 26. minucie padł kontaktowy gol dla gości. Strzelił go 22-letni Zhi Gin Andreas Lam. Przed przerwą kolejne szanse mieli Lewandowski i Reus, a niewykorzystanie ich zemściło się na początku drugiej połowy, gdy niespodziewanie zrobiło się 2:2. Po dośrodkowaniu Rafaela van der Vaarta i błędzie Nevena Suboticia do siatki trafił Heiko Westermann.

Paradoksalnie gole dla HSV sprawiły jednak, że Borussia poczuła zagrożenia dla korzystnego wyniku i rzuciła się do zmasowanego ataku. Obrona gości kompletnie natomiast nie istniała i podopieczni Jürgena Kloppa stworzyli sobie niezliczoną ilość sytuacji strzeleckich. Dużą część z nich zmarnowali, ale i tak zakończyli z imponującym dorobkiem.

Na prowadzenie Borussia wyszła w 64. minucie po drugim trafieniu Aubameyanga. 8 minut później swojego gola wreszcie strzelił świetnie grający Robert Lewandowski, a po chwili swoją szansę wykorzystał Marco Reus. W 82. minucie dzieła zniszczenia Hamburga dopełnił Lewandowski, trafiając głową na 6:2.

Końcowy rezultat goście mogli traktować jako najniższy wymiar kary. Poza strzelonymi sześcioma golami Borussia zmarnowała dziesięć (!) świetnych sytuacji i mogła osiągnąć wynik nawet dwucyfrowy. Najważniejsze dla fanów z Dortmundu jest jednak to, że ich zespół po pięciu rozegranych kolejkach ma na swoim koncie komplet piętnastu punktów.

Borussia Dortmund – Hamburger SV 6:2 (2:1) Aubameyang 18' i 64', Mchitarjan 22', Lewandowski 72' i 80', Reus 74' – Lam 26', Westermann 49'

Czytaj więcej o: Niemcy, Borussia Dortmund, Robert Lewandowski, Marco Reus, Hamburger SV, Pierre-Emerick Aubameyang, Henrikh Mkhitaryan

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

  • Kane: Moim celem jest spędzić całą karierę w Tottenhamie

    Napastnik Tottenhamu, Harry Kane znalazł się na radarze Realu Madryt, który przed przerwą międzynarodową ograł w bezpośrednim meczu w Lidze Mistrzów 3:1. Anglik zapewnił, że nigdy nie mówił o chęci odejścia i zamierza z "Kogutami" przeżyć całą swoją karierę.

    czytaj więcej
  • Niespodziewana porażka BVB z VfB Stuttgart

    Mecz zespołów z dwóch różnych biegunów tabeli Bundesligi. VfB Stuttgart, który przed tym spotkaniem zajmował 12. pozycję, zmierzył się z trzecią Borussią Dortmund.

    czytaj więcej
  • Aubameyang ma problemy z dyscypilną

    Dziś wieczorem piłkarze Borussii Dortmund zagrają na wyjeździe z VfB Stuttgart. W składzie zabraknie jednak największego gwiazdora BVB, bo trener postanowił odsunąć go od pierwszego zespołu.

    czytaj więcej
  • Lewandowski: Bayern musi ściągnąć nowego napastnika, abym pograł 15-20 minut mniej

    Reprezentant Polski, Robert Lewandowski jest jednym z dwóch napastników Bayernu Monachium. Snajper uważa, że trener, Jupp Heynckes powinien pomyśleć o wzmocnieniu kadry i ściągnąć kolejnego bramkostrzelnego środkowego napastnika.

    czytaj więcej
  • Can wybierze ofertę City?

    Pomocnik Liverpoolu, Emre Can ma kontrakt tylko do końca sezonu. Zdaniem "Daily Star" piłkarz odmówi Juventusowi i wybierze ofertę Manchesteru City. "Stara Dama" jednak będzie chciała uprzedzić "The Citizens" i ściągnąć gracza do siebie już w styczniu. "Bild" donosi, że także Borussia Dortmund chce się włączyć do rywalizacji o zawodnika.

    czytaj więcej

Komentarze (14)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze