Barcelona znów wygrywa, hat-trick Pedro

Autor: Martyna Dębińska | 21.09.2013 21:54 | komentarzy: 35 | kategoria: Recenzja meczu |

W tym meczu zwycięzca mógł być tylko jeden i rzecz jasna byli to podopieczni Gerardo Martino. Trzy bramki zdobył krytykowany ostatnio Pedro, natomiast gospodarze nie wykorzystali karnego.

Już w 3. minucie dyspozycję Víctora Valdésa sprawdzili piłkarze Rayo Vallecano. Dośrodkowanie Mojica Palacio wykorzystał Alberto Perea, który uderzył głową, lecz na posterunku stał bramkarz Barcelony.

Nieco ponad dwadzieścia minut później na listę strzelców mógł się wpisać Martín Montoya, ale przy swoim nazwisku mógł zapisać... gola samobójczego. Zbyt mocne podanie do Víctora Valdésa minęło o centymetry słupek bramki „Dumy Katalonii”.

Po pół godzinie gry przyjezdni wreszcie dopięli swego, głównie za sprawą Leo Messiego, który w swoim stylu minął dwóch przeciwników i podał do Pedro, a ten pewnie pokonał Rubéna Martíneza. Zaledwie chwilę po bramce otwierającej wynik spotkania, Barcelona miała szansę podwyższyć prowadzenie, znów dwójkowa akcja Messiego i Pedro, ten ostatni starał się przelobować golkipera gospodarzy, jednak nie udało się.

W 35. minucie Roberto Trashorras był faulowany w polu karnym przez Adriano i arbiter nie miał wątpliwości, wskazał na „jedenastkę”. Do piłki podszedł sam poszkodowany, jego strzał zdołał wybronić Víctor Valdés.

Zaraz po wznowieniu gry „Blaugrana” zdobyła drugiego gola. Ponownie w głównej roli wystąpił Pedro, lecz tym razem jego asystentem został Cesc Fàbregas. W 66. minucie bliski szczęścia był Neymar, który po ładnej akcji ustrzelił jedynie słupek. Natomiast na dwadzieścia minut przed regulaminowym końcem spotkania znów na listę strzelców wpisał się Pedro, który zdobył pierwszego hat-tricka w barwach Barcelony.

Dzieła zniszczenia dokonał Cesc Fàbregas, który wykorzystał podanie Neymara i skierował piłkę do siatki.

Rayo Vallecano – FC Barcelona 0:4 (0:1). Bramki: Pedro 33', 47', 72, Fàbregas 80'.

Czytaj więcej o: FC Barcelona, Hiszpania, Lionel Messi, Neymar, Rodríguez Pedro, Cesc Fabregas

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

  • Sesja odprężająca „Paryżan”; dublet Cavaniego

    W 26. kolejce Ligue 1 podopieczni Unaia Emery’ego zrelaksowali się po porażce z „Królewskimi”.

    czytaj więcej
  • Nie bez problemów, lecz z trzema „oczkami”

    W 24. kolejce La Ligi ekipa Ernesto Valverde sięgnęła po pełną pulę.

    czytaj więcej
  • Zapowiedź: Real vs. PSG

    W środowy wieczór oczy wszystkich będą skierowane na Madryt, gdzie zostanie rozegrany pojedynek „Królewskich” z „Paryżanami”. Czy to przedwczesny finał? Być może. Jednak zwycięzca tej pary w nagrodę otrzyma awans do ćwierćfinału, a nie trofeum. Pomimo tego presja jest ogromna i da się ją wyczuć na każdym kroku. Bestia vs. Bestia. C. Ronaldo vs. Neymar. Tryumfator może być tylko jeden. Pierwszy akt przed nami.

    czytaj więcej
  • Tytani na świeczniku. Nadchodzi zmiana warty?

    Real Madryt w ubiegłym sezonie dokonał rzeczy niemożliwych. Wielu było zdania, że w ten sposób doprowadził do uszkodzenia całego mechanizmu. Przedtem nikt nawet nie zbliżył się do tego, by obronić Ligę Mistrzów. „Królewskim” się to udało. Czy obecne problemy ekipy z Santiago Bernabéu są pokłosiem wydarzeń, które miały miejsce w Walii? Jedno jest pewne. Podopiecznym Zinédine’a Zidane’a ukazał się komunikat o błędzie 404. Od tego czasu szukają oni formy. Jak dotąd bezskutecznie. Może odnajdą ją w swoich ulubionych rozgrywkach, w których tym razem los zesłał im godnych przeciwników.

    czytaj więcej
  • Real i Barça kontaktowały się z De Bruyne

    Agent Belga zdradził, że giganci z Hiszpanii mają na radarze jego klienta.

    czytaj więcej

Komentarze (35)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze