Niesamowite derby dla PSV!

Autor: Martyna Dębińska | 22.09.2013 18:30 | komentarzy: 7 | kategoria: Recenzja meczu |

Przed takimi spotkaniami zawsze niezwykle trudno wskazać faworyta. Tak było i tym razem, lecz na pewno nikt nie przypuszczał, że gospodarze rozgromią Ajax aż 4:0, tym bardziej, że po pierwszej połowie utrzymywał się bezbramkowy remis.

Pierwsi zaczęli atakować piłkarze z Eindhoven, najlepszą okazję miał już w 7. minucie Tim Matavž, ale w sytuacji sam na sam z bramkarzem rywali, Kennethem Vermeerem, zwycięsko z tego starcia wyszedł ten drugi, który zdołał zatrzymać napastnika.

Można powiedzieć, że był to jedyny dobry moment golkipera Ajaxu w tym spotkaniu. Pierwszą pomyłkę zaliczył chwilę później i niewiele brakowało, aby gospodarze ją wykorzystali i zamienili na bramkę. Wychodząc do dośrodkowania, Kenneth Vermeer źle obliczył lot piłki, Memphis Depay nie zdołał jednak wpakować futbolówki do siatki.

W 30. minucie do głosu doszli wreszcie przyjezdni. Uderzenia na bramkę próbował Thulani Serero, lecz ze swoich obowiązków dobrze wywiązał się Jeroen Zoet, który obronił ten strzał. Piłkarze obu drużyn schodzili do szatni przy bezbramkowym remisie. Na początku meczu przeważającą stroną byli zawodnicy PSV, lecz z biegiem czasu ta sytuacja się zmieniała i coraz częściej przy piłce byli goście.

Po zmianie stron byliśmy świadkami prawdziwego tornado, które swoim przeciwnikom zafundowali gospodarze. Nie wiadomo, co takiego w przerwie swoim podopiecznym powiedział Phillip Cocu, ale z pewnością można go uznać za cudotwórce, ponieważ jego klub nie dał szans rywalom.

Co prawda do pierwszego trafienia w dużej mierze przyczynił się Kenneth Vermeer, jego błąd szybko wykorzystali przeciwnicy. Bramkarz Ajaxu nie popisał się przy dośrodkowaniu Memphisa Depay'a, wypuścił piłkę z rąk i Tim Matavž otworzył wynik spotkania.

Nie minęło nawet dziesięć minut, a „Boeren” podwyższyli prowadzenie. Tym razem na indywidualną akcję zakończoną celnym strzałem zdecydował się Jetro Willems, W tej sytuacji nie popisali się ani defensorzy gości, ani ich bramkarz.

Kolejne dwa trafienia były kwestią zaledwie czterech minut. W 64. minucie Park Ji-sung w swoim stylu zaatakował ze skrzydła, dośrodkował w pole karne, a tam z pierwszej piłki uderzył Oscar Hiljemark, który przymierzył w same okienko.

W 68. minucie gospodarze dokonali dzieła zniszczenia. Znów z dobrej strony popisał się Park Ji-sung, który indywiduacją akcję zakończył golem.

PSV EindhovenAjax Amsterdam 4:0 (0:0). Bramki: Matavž 53', Willems 61', Hiljemark 64', Park Ji-sung 68'.

Czytaj więcej o: Holandia, Ajax Amsterdam, Park Ji-Sung, PSV Eindhoven, Phillip Cocu, Tim Matavz

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

Komentarze (7)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze