Szczęśliwy awans Arsenalu w Capital One Cup

Autor: Martyna Dębińska | 26.09.2013 00:40 | komentarzy: 8 | kategoria: Recenzja meczu |

Podopieczni Arsène'a Wenger'a, choć w rezerwowym składnie, mieli sporo trudności z awansem do kolejnej rudny Capital One Cup. Ostatecznie udało się wyeliminować West Bromwich Albion, jednak doszło do tego dopiero po rzutach karnych.

W drużynie Arsenalu swoje szanse dostali tacy piłkarze, jak Łukasz Fabiański, Ryō Miyaichi, Nicklas Bendtner, Serge Gnabry, czy Thomas Eisfeld. I to dzięki temu ostatniemu „Kanonierzy” zawdzięczają remis, bowiem Niemiec strzelił w 61. minucie bramkę, która wówczas dawała klubowi z Emirates Stadium awans do kolejnej rundy rozgrywek.Z dobrej strony w tej sytuacji pokazał się Nicklas Bendtner, który świetnie dograł do kolegi z drużyny, który znalazł się sam na sam z bramkarzem rywali i nie zawahał się wykorzystać tej szansy.

Niestety, ale zaledwie dziesięć minut po tym trafieniu, gospodarze doprowadzili do remisu. Saido Berahino pokonał Łukasza Fabiańskiego uderzeniem głową. Żadna z drużyn nie umiała zmienić już wyniku spotkania. Wobec tego doszło do dogrywki, która także nie wyłoniła zwycięzcy.

Przyszedł czas na rzuty karne. W nich okazał się lepszy Arsenal, który wygrał 3:4.

West Bromwich Albion – Arsenal FC 1:1 (0:0). k. 3:4 Bramki: Berahino 71' – Eisfeld 61'.

Czytaj więcej o: Arsenal FC, Anglia, Nicklas Bendtner, Łukasz Fabiański, Capital One Cup

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

Komentarze (8)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze