United zwycięskie dzięki bramkom 18-latka

Autor: Michał Nowacki | 06.10.2013 01:24 | komentarzy: 16 | kategoria: Recenzja meczu |

W wyjazdowym meczu Manchester United wygrał z Sunderlandem 2:1. Na mecz z ostatnim zespołem w tabeli David Moyes zaryzykował i wystawił Adnana Januzaja, zaś piłkarz odpłacił się zaufaniem i zdobył dwa gole.

Już w 5. minucie Sunderland pokonał Davida De Geę, w pole karne zagrywał jeden z piłkarzy gospodarzy, ale piłkę nieudolnie wybił Phil Jones. Futbolówka trafiła do Nemanji Vidicia, który także skiksował, tak że dopadł do niej Craig Gardner, który strzelił na bramkę United i pokonał Hiszpana stojącego w bramce.

„Czerwone Diabły” rzuciły się natychmiast od odrabiania strat, jako pierwszy próbował Nani. Reprezentant Portugalii w środku pola ograł rywala i oddał strzał zza pola karnego, ale minimalnie się pomylił. Drugi próbował Adnan Januzaj, ale także nie był to precyzyjny strzał.

W 20. minucie ponownie próbował Nani, który dostał futbolówkę od Evry, skrzydłowy uderzył bez przyjęcia, ale nie pokonał Westwooda. Niebawem ponownie próbował Januzaj, który uderzył wprost w bramkarza. W 33. minucie United powinno się przekonać co to znaczy, że niewykorzystane sytuacje się mszczą, Adam Johnson zagrał w pole karne, zaś głową uderzał Emanuele Giaccherini. Jednak David De Gea kapitalnie obronił strzał Włocha, siedem minut później „Czerwone Diabły” znowu miały okazję doprowadzić do remisu. Ponownie Nani strzelał i ponownie obronił Westwood.

Minutę przed końcem pierwszej połowy Adam Johnson ośmieszył obronę gości pokonując w pojedynkę aż pięciu zawodników. Na końcu zagrał piłkę do osamotnionego Giaccherinieo, ale Włoch uderzył wysoko nad bramką.

Na drugą połowę United wyszło mocno zmotywowane, aby wygrać ten mecz. Już w 10. minucie drugiej połowy Adnan Januzaj dał wyrównanie. Najpierw sam ją rozegrał w środku pola, następnie podał na skrzydło do Evry. Francuz z lewej flanki zagrał po ziemi w pole karne do Januzaja. Reprezentant Belgii tym razem się nie pomylił i mocnym strzałem zmusił Westwooda do kapitulacji.

Zasłużona bramka dla United dała gościom „wiatr w żagle”, już trzy minuty później United mogło prowadzić. Evra ponownie podawał, tym razem do Robina van Persiego, ale napastnik uderzył wprost w bramkarza. W 61. minucie znowu dał o sobie znać Adnan Januzaj, tym razem dośrodkowywał z prawej strony Nani. Defensor gospodarzy wybił piłkę, ale tak niefortunnie, że wprost pod nogi Belga, który uderzył z woleja. Tym samym 18-latek zdobył swój dublet i pozwolił „Czerwonym Diabłom” móc realnie myśleć o trzech punktach.

W 76. minucie Wayne Rooney w polu karnym zdołał obrócić się z futbolówką, ale piłka po jego strzale poleciała wysoko nad poprzeczką. Cztery minuty później akcję konstruował już Rafael da Silva, uderzył nawet lewą nogą, ale ponownie na posterunku był Westwood. W 89. minucie United mogło przypieczętować wygraną, Antonio Valencia biegł prawą stroną, ograł dwójkę zawodników i zagrał do van Persiego. W sytuacji „sam na sam” Holender ośmieszył się i zagrał obok bramki.

Sunderland – Manchester United 1:2 (1:0) Januzaj 55’ i 61’.

Czytaj więcej o: Manchester United, Anglia, Trenerzy, Antonio Valencia, Nani, Wayne Rooney, Robin van Persie, Patrice Evra, Sunderland, David Moyes, Adnan Januzaj

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

Komentarze (16)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze