Barcelona zgodnie z planem, odrodzenie Milanu w drugiej połowie

Autor: Ewa Grodzka | 06.11.2013 22:33 | komentarzy: 28 | kategoria: Recenzja meczu |

Całkiem ciekawe widowisko mogliśmy obejrzeć na Camp Nou, tam FC Barcelona podejmowała AC Milan w ramach rywalizacji w grupie H. W meczu dominowali gospodarze, podopieczni Massimo Allegriego zaistnieli dopiero w drugiej połowie. Lepsza okazała się „Duma Katalonii”, która ograła rywala 3:1, dwa gole zdobył Leo Messi.

Od początku spotkania stroną dominującą była FC Barcelona. Gospodarze całkowicie opanowali środek pola, Milan całą ekipą bronił się na swojej połowie. „Duma Katalonii” usypiała rywali długą wymianą futbolówki, podopieczni Massimo Allegriego nie potrafili wyprowadzić piłki ze swojej połowy.

Już w 4. minucie minimalnie chybił Xavi, piłka po jego rzucie wolnym powędrowała obok słupka. Dwójkową akcję skonstruował następnie Messi z Neymarem, jednak piłka w ostatniej chwili odskoczyła Brazylijczykowi. Mógł on pokonać bramkarza Milanu chwilę później, ale piłka po jego technicznym strzale poszybowała nad poprzeczką. W 21. minucie zapachniało golem dla Barcelony. Adriano zacentrował w pole karne wzdłuż piątki i całą akcję zamykał Alexis Sánchez, jednak spudłował. Jeszcze po błędzie Abbiatiego Chilijczyk uderzał piłkę głową, ale tylko w boczną siatkę.

W 29. minucie Neymara w polu karnym faulował Abate, sędzia wskazał na 11. metr. Egzekutorem okazał się Leo Messi, Argentyńczyk mocnym uderzeniem w środek bramki nie dał szans golkiperowi Milanu. Goście zaistnieli dopiero po pół godzinie gry, obok słupka uderzał Montolivo. W 40. minucie było już 2:0. Rzut wolny wykonywał Xavi, akcję głową wykończył Sergio Busquets. Wynik mógł podwyższyć Adriano w końcówce pierwszej połowy, ale piłkę nad poprzeczkę przeniósł Abbiati. Los uśmiechnął się do piłkarzy Milanu w ostatniej minucie pierwszej połowy, gola samobójczego po akcji Kaki zdobył Gerard Piqué.

W drugiej połowie za Robinho na boisku pojawił się Mario Balotelli. Włoch praktycznie od razu próbował zaskoczyć Valdesa strzałem z prawego skrzydła, ale nie dał się pokonać bramkarz Katalończyków. Milan odżył, nabrał wiatru w żagle, próbował odrabiać straty. W 64. minucie fantastyczną indywidualną akcję zapoczątkował Balotelli, dośrodkowywał z prawego skrzydła do Kaki, ten jednak nie zdołał wykończyć wybornej sytuacji.

Pół godziny przed końcem spotkania do głosu znów doszli gospodarze. Bardzo blisko podwyższenia wyniku było przy strzale Adriano, następnie Neymara oraz Sáncheza, w każdym z tych przypadków zabrakło naprawdę niewiele. W 83. minucie wynik podwyższył jeszcze Messi, który pokonał Abbiatiego po akcji dwójkowej z Fabregasem.

Nadal liderem grupy H jest FC Barcelona z dorobkiem 10 punktów, pięć „oczek” mniej ma AC Milan. Ajax wskoczył na trzecią lokatę, a stawkę zamyka Celtic Glasgow.

 FC Barcelona – AC Milan 3:1 (2:1) Messi 30’ karny, 83’, Busquets 40’ – Piqué 45’ samobój

Czytaj więcej o: Liga Mistrzów, AC Milan, FC Barcelona, Gerard Pique, Sergio Busquets, Lionel Messi, Barcelona - Milan 2013-11-06

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

Komentarze (28)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze