Piszczek ratuje remis Borussii

Jan Wiśniewski | 14.12.2013 17:25 | komentarzy: 10 | kategoria: Recenzja meczu |

Borussia Dortmund zaledwie zremisowała 2:2 z Hoffenheim w wyjazdowym spotkaniu 16. kolejki Bundesligi. Przyjezdni przegrywali w tym meczu różnicą już dwóch bramek, ale trafienia Aubameyanga i Piszczka dały im ostatecznie jeden punkt.

Pierwszy kwadrans pojedynku upłynął pod znakiem przewagi Borussii. Podopieczni Jürgena Kloppa, za sprawą Marco Reusa, strzelili wówczas dwa gole, ale obydwa trafienia nie zostały uznany przez arbitra. W 17. minucie gry piłkarze TSG Hoffenheim niespodziewanie otworzyli rezultat spotkania. Po wzorowo wyprowadzonej kontrze w znakomitej sytuacji znalazł się Sven Schipplock, który pewnym uderzeniem zaskoczył Mitchella Langeraka. Po stracie gola dortmundczycy rzucili się do odrabiania strat, jednak nie mogli znaleźć sposobu na dobrze dysponowaną tego dnia defensywę oponenta. W 37. minucie gracze gospodarzy podwyższyli prowadzenie. Raz jeszcze pogubiła się w tej akcji obrona Borussii, która skupiła swoją uwagę na Sebastianie Rudym, który przytomnie odegrał piłkę do Kevina Vollanda. Niemiec nie mógł nie wykorzystać nadarzającej się okazji i zmusił po raz drugi bramkarza dortmundczyków do kapitulacji. Kilka chwil przed zakończeniem pierwszej połowy goście zdobyli kontaktowego gola. Pierre-Emerick Aubameyang najlepiej odnalazł się po zamieszaniu w polu karnym przeciwnika i z najbliższej odległości wpakował futbolówkę do siatki.

Kilkanaście minut po zmianie stron ten sam zawodnik mógł doprowadzić do remisu. Reprezentujący barwy Gabonu napastnik mocno przymierzył z rzutu wolnego, ale jego próbę z problemami zdołał odbić Jens Grahl. Kilka chwil potem Borussia dopięła wreszcie swego. Nuri Sahin dośrodkował w pole karne do Łukasza Piszczka, którego pierwszy strzał zdołał jeszcze obronić bramkarz Hoffenheim, ale wobec dobitki Polaka był już kompletnie bezradny. Kwadrans przed zakończeniem zawodów swoją szansę miał również Robert Lewandowski. Najlepszy strzelec swojego zespołu w tym sezonie chciał płaskim uderzeniem zaskoczyć Grahla, jednak po jego szczęśliwej interwencji piłka zatrzymała się tuż przed linia bramkową. Tuż przed końcowym gwizdkiem arbitra znakomitej szansy nie wykorzystał Julian Schieber, który będąc kilka metrów przed celem nie zdołał wbić futbolówki do siatki.

TSG Hoffenheim – Borussia Dortmund 2:2 (2:1) – Schipplock 17', Volland 37' – Aubameyang 44', Piszczek 67'

Czytaj więcej o: Niemcy, Borussia Dortmund, Łukasz Piszczek, TSG Hoffenheim, Pierre-Emerick Aubameyang

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

Komentarze (10)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze