Czerwono i remisowo

Jan Wiśniewski | 14.12.2013 17:53 | komentarzy: 14 | kategoria: Recenzja meczu |

Real Madryt uratował jeden punkt w starciu z niżej notowaną Osasuną. „Dwie bramki dla niżej notowanych gospodarzy zdobył Oriol Riera, natomiast dla „Królewskich” trafili Isco oraz Pepe. Obydwie ekipy kończyły mecz w osłabieniu po czerwonych kartkach.

Od pierwszych minut do zmasowanych ataków przystąpił Real. Niezwykle aktywy był Isco, który prostopadłymi podaniami ze środka pola starał się stwarzać swoim kolegom okazje do zdobycia gola. W 10. minucie w dobrej sytuacji znalazł się Cristiano Ronaldo, ale nie zdołał skierować piłki choćby w światło bramki. Kilka chwil potem Osasuna odpowiedziała w zabójczy sposób, otwierając wynik spotkania. Marc Bertrán w świetnym stylu dośrodkował ze skrzydła, w polu karnym „Królewskich” najlepiej odnalazł się Oriol Riera i uderzeniem głową wpakował futbolówkę do siatki bezradnego Diego Lópeza. Przez kolejne minuty gracze Carlo Ancelottiego starali się doprowadzić do wyrównania, jednak tego dnia skuteczności brakowało przede wszystkim Cristiano Ronaldo. Tuż przed zakończeniem pierwszej odsłony gospodarze zdobyli drugiego gola. Riera ponownie najlepiej zachował się w szesnastce oponenta po dobrze bitym rzucie rożnym przez jednego z partnerów i, wykorzystując błąd defensywy Realu, trafił po raz drugi. W 44. minucie Sergio Ramos wyleciał z boiska z czerwonym kartonikiem, a już chwilę potem piłkarze z Madrytu zaczęli odrabiać bramkowe straty. Ronaldo ładnym podaniem uruchomił Isco, a ten płaskim strzałem zaskoczył Andrésa Fernandeza.

Przez długie minuty drugiej połowy na boisku nie działo zbyt wiele. Dopiero po godzinie gry przed kolejną szansą stanął Cristiano Ronaldo. Portugalczyk dostał piłkę przed polem karnym Osasuny, lecz jego próba przeleciała obok celu. W 70. minucie błąd popełnił Daniel Carvajal, ale Diego López zdołał obronić próbę jednego z rywali. Dziesięć minut przed końcowym gwizdkiem sędziego za drugą żółtą kartę z boiska przedwcześnie musiał zejść Silva. Za moment Real wykorzystał grę w liczbowo wyrównanych składach. Isco dobrze zacentrował do Pepe, a ten głową zmusił do kapitulacji Fernandeza.

Osasuna – Real Madryt 2:2 (2:1) – Riera 16', 39' – Isco 45', Pepe 80'

Czytaj więcej o: Real Madryt, Hiszpania, Pepe, Isco

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

  • Kane: Moim celem jest spędzić całą karierę w Tottenhamie

    Napastnik Tottenhamu, Harry Kane znalazł się na radarze Realu Madryt, który przed przerwą międzynarodową ograł w bezpośrednim meczu w Lidze Mistrzów 3:1. Anglik zapewnił, że nigdy nie mówił o chęci odejścia i zamierza z "Kogutami" przeżyć całą swoją karierę.

    czytaj więcej
  • Bezkrólewie w Madrycie; Bezbramkowy remis na Wanda Metropolitano

    Ostatni raz obie „jedenastki” mierzyły się ze sobą w półfinale Ligi Mistrzów, wówczas górą byli „Królewscy”, którzy wygrali dwumecz 4:3. Dzisiejsze spotkanie przeszło do historii „Atleti”, bowiem to pierwsze derby Madrytu rozegrane na nowym stadionie „Los Colchoneros” - Wanda Metropolitano. A sam mecz stał na naprawdę wysokim poziomie. Niestety zabrakło w nim bramek.

    czytaj więcej
  • Zapowiedź: Atlético Madryt vs. Real Madryt

    280. „El Derbi Madrileño” to bez wątpienia gratka dla wszystkich kibiców najpopularniejszego sportu na świecie. W ubiegłym sezonie podopieczni Zinédine’a Zidane’a dali pstryczka w nos piłkarzom Diego Pablo Simeone, eliminując ich w półfinale Ligi Mistrzów. Czy gospodarze tego starcia odegrają się na swoim przeciwniku, a może to „Los Blancos” po raz kolejny udowodnią swoją wyższość nad rywalem?

    czytaj więcej
  • Pomocnik Schalke przeniesie się do Anglii, bo tam lepiej płacą?

    Pomocnik Schalke, Leon Goretzka może w nowym sezonie zagrać w Anglii. 22-latek ma umowę ważną do końca czerwca 2018 roku i już teraz jest na liście życzeń Arsenalu, Chelsea, Liverpoolu czy Tottenhamu.

    czytaj więcej
  • Owen: Dziękuję Benzemie, bo gdyby nie on, nigdy nie zagrałbym w United

    Po kilku latach Michael Owen ujawnił skrywaną tajemnicę i wyznał, że do Manchesteru United trafił tylko dlatego, że na Old Trafford nie przyszedł Karim Benzema. Sir Alex Ferguson chciał ściągnąć Francuza, który wybrał jednak ofertę Realu Madryt i za 35 milionów euro odszedł do Hiszpanii.

    czytaj więcej

Komentarze (14)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze