„Koguty” lepsze na Old Trafford, Manchester oddala się od czołówki

Autor: Ewa Grodzka | 01.01.2014 20:30 | komentarzy: 17 | kategoria: Recenzja meczu |

Czerwone Diabły” znów rozczarowały swoich fanów i przegrały na Old Trafford z Tottenhamem 1:2. Gola dla Manchesteru zdobył Danny Welbeck.

Gospodarze od pierwszych minut dominowali na boisku. Już w 5. minucie kapitalne podanie w pole karne otrzymał Danny Welbeck, jednak został powstrzymany przez Llorisa. Po chwili kolejną doskonałą akcję przeprowadzili piłkarze Manchesteru. Wayne Rooney odnalazł się w polu karnym i mocno uderzył prawą nogą mimo ostrego kąta, Lloris znów poradził sobie ze strzałem Anglika. Kapitalnie z ostrego kąta uderzał następnie Aaron Lennon chwilę później, ale wprost w De Geę.

Przewaga „Czerwonych Diabłów” nie przyniosła efektu, wynik spotkania niespodziewanie otworzyły „Koguty”. Soldado zagrał na prawe skrzydło do Eriksena, Duńczyk kapitalnie zacentrował, a Emmanuel Adebayor wyskoczył wysoko w powietrze i precyzyjnym strzałem głową nie dał szans bramkarzowi United. Wynik w końcówce pierwszej połowy podwyższyć mógł jeszcze Soldado, ale Hiszpanowi zabrakło skutecznego wykończenia akcji.

W drugiej połowie szalę zwycięstwa na swoją korzyść przechylić próbowali gospodarze. Szczególnie aktywny był Danny Welbeck, jednak ciągle niewiele brakowało do pokonania bramkarza Tottenhamu. Mniej aktywne w tym meczu „Koguty” były jednak bardziej skuteczne i w 66. minucie było już 0:2. Akcję po raz kolejny rozpoczął Roberto Soldado, znowu uruchomił na prawej stronie pola karnego Aarona Lennona. Anglik wpadł z piłką pole karne i genialnie zacentrował, futbolówkę szczupakiem zaatakował Eriksen i z najbliższej odległości nie dał szans De Gei.

„Czerwone Diabły” wzięły się do roboty, minutę później zdobyły gol kontaktowego. Danny Welbeck mimo ostrego kąta przerzucił piłkę nad Hugo Llorisem. Kolejny atak gospodarzy miał miejsce w 77. minucie spotkania, wówczas kapitalną akcję przeprowadził Januzaj. Po jego asyście doskonale uderzał Chicharito, ale na posterunku był Lloris. Gospodarze maksymalnie zintensyfikowali swój atak w dalszej części pojedynku, ale wynik już się nie zmienił.

Manchester uplasował się na siódmym miejscu w tabeli Premier League, strata do Arsenalu wynosi już 11 punktów.

Manchester United – Tottenham Hotspur 1:2 (0:1) Welbeck 67’ – Adebayor 34’, Eriksen 66’

Czytaj więcej o: Manchester United, Anglia, Tottenham Hotspur, Emmanuel Adebayor, Christian Eriksen

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

Komentarze (17)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze