Manchester United w końcu zwycięski na Old Trafford

Autor: Ewa Grodzka | 11.01.2014 20:24 | komentarzy: 7 | kategoria: Recenzja meczu |

Manchester United drugi raz w ciągu jednego tygodnia mierzył się ze Swansea City, teraz jednak w meczu ligowym. Podopieczni Davida Moyesa tym razem nie zawiedli i wygrali na Old Trafford 2:0. Gole zdobywał Antonio Valencia oraz Danny Welbeck.

 „Czerwone Diabły” wystąpiły w tym meczu bez Wayne’a Rooneya oraz Robina van Persiego, atakować miał Danny Welbeck z pomocą Januzaja i Kagawy. Mecz nie zachwycał, niewiele obejrzeliśmy sytuacji podbramkowych, co szczególnie nie dziwi biorąc pod uwagę ostatnią formę podopiecznych Davida Moyesa. Ponadto „Łabędzie” nie odstawały w tym meczu od teoretycznie wyżej notowanego rywala.

Pierwszy strzał na bramkę rywala oddał z dystansu w 5. minucie Shelvey, ale piłka wpadła prosto w ręce bramkarza United. Gospodarze groźnie zaatakowali kilka minut później, okazję miał Valencia, ale świetnie interweniował Tremmel. Następnie bardzo bliski otwarcia wyniku był Januzaj, jednak futbolówka po jego strzale z rzutu wolnego uderzyła w poprzeczkę.

Najgroźniejszą sytuację stworzyli gospodarze w 36. minucie spotkania, stuprocentowej okazji nie wykorzystał Danny Welbeck. Anglik dostał podanie w pole karne od Rafaela, ale uderzył minimalnie obok słupka. W odpowiedzi próbował Shelvey, ale też zabrakło mu odrobinę celności. W końcówce pierwszej połowy Fletchera brutalnie faulował jeszcze Bony, jednak sędzia pokazał Iworyjczykowi tylko żółty kartonik.

Druga połowa rozpoczęła się pomyślnie dla gospodarzy, wynik spotkania otworzył w 47. minucie Antonio Valencia. Piłkę w pole karne wrzucił Januzaj, akcję próbował wykończyć Kagawa, ale jego strzał obronił Tremmel. Niemiecki golkiper był za to bezradny wobec dobitki Valencii. „Czerwone Diabły” intensywnie wzięły się do roboty, kolejnym kandydatem do zdobycia gola był Kagawa, ale zabrakło skuteczności w jego strzale z dystansu.

Tempo meczu zdecydowanie wzrosło, gospodarze dążyli do podwyższenia wyniku. Udało się to Welbeckowi po godzinie gry. Zbyt niedokładnie piłkę wybijał Tremmel, przechwycił ją Januzaj. Futbolówka trafiła w końcu do Evry, ten oddał strzał, który wykończył stojący w polu karnym Danny Welbeck. Wynik podwyższyć mógł jeszcze Smalling oraz Kagawa, ale obaj pomylili się z bardzo bliskiej odległości.

Manchester United – Swansea City 2:0 (0:0) Valencia 47’, Welbeck 59’

Czytaj więcej o: Manchester United, Anglia, Antonio Valencia, Danny Welbeck

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

Komentarze (7)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze