City znów demoluje „Koguty” i obejmuje fotel lidera Premier League

Autor: Ewa Grodzka | 29.01.2014 22:37 | komentarzy: 14 | kategoria: Recenzja meczu |

Manchester City mierzył się na wyjeździe z Tottenhamem Hotspur w ramach 23. kolejki Premier League. „Koguty” nie okazały się zbyt trudnym rywalem dla przyjezdnych z Manchesteru, ostatecznie przegrały aż 1:5.

Fantastyczną indywidualną akcję stworzył Sergio Agüero już w 4. minucie pojedynku, ale uderzył tylko w słupek bramki strzeżonej przez Llorisa. Podobnie dogodną sytuację miał Edin Džeko, który świetnie ograł Walkera na lewym skrzydle, wpadł z piłką w pole karne, ale uderzył minimalnie nad bramką.

Przewaga „The Citizens” przyniosła efekt po kwadransie gry, wynik spotkania otworzył Sergio Agüero. Silva idealnie zagrał prostopadłą piłkę do Argentyńczyka, ten wpakował futbolówkę tuż obok słupka.

Agüero mógł podwyższyć wynik kilka minut później, ale genialną interwencją popisał się Hugo Lloris. W znakomitej formie był w tym meczu Argentyńczyk, ponownie był bliski trafienia w 23. minucie meczu. Znów znalazł się z piłką w polu karnym, oddał uderzenie z powietrza, ale futbolówka przeleciała tuż nad poprzeczką.

Gospodarze doprowadzili do wyrównania tuż przed przerwą, gola zdobył Dawson. Sędzia liniowy był jednak innego zdania i wskazał na pozycję spaloną zawodnika. W indywidualnej akcji kontuzji nabawił się też Sergio Agüero i po 45 minutach był zmuszony opuścić boisko.

Praca sędziów pozostawiała tego dnia wiele do życzenia, zdaniem jednego z nich Danny Rose faulował Edina Džeko. Anglik ujrzał czerwoną kartkę, a Manchesterowi podyktowano rzut karny. Egzekutorem okazał się Yaya Toure, który nie dał szans Llorisowi.

Grę w przewadze wykorzystali podopieczni Manuela Pellegriniego, trzeciego gola zdobył Edin Džeko, który mocnym uderzeniem skierował futbolówkę do siatki. Tottenham odpowiedział po godzinie gry. Piłka po dośrodkowaniu Eriksena zatrzymała się na około 7. metrze, najlepiej zachował się Capoue, który mocnym uderzeniem trafił wprost do bramki Harta.

Gwóźdź do trumny Tottenhamu wbił jeszcze Stevan Jovetić dziesięć minut przed końcem. Czarnogórzec zszedł z piłką do środka i technicznym uderzeniem po ziemi trafił tuż obok słupka bramki Llorisa. Prowadzenie mógł podwyższyć jeszcze Kolarov, ale dobrze interweniował bramkarz „Kogutów”. Nie mylił się za to Kompany w końcówce spotkania, który po podaniu od Džeko pokonał golkipera rywala z najbliższej odległości.

 Tottenham – Manchester City 1:5 (0:1) Capoue 61’ – Agüero 15’, Toure 52’ (karny), Džeko 55’, Jovetić 78’, Kompany 89’   

Czytaj więcej o: Anglia, Tottenham Hotspur, Manchester City, Yaya Toure, Sergio Aguero, Vincent Kompany, Edin Dzeko, Stevan Jovetić

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

  • Kane: Chcieliśmy udowodnić krytykom, że się mylą

    Po wygranym meczu z Borussią Dortmund Harry Kane stwierdził, że jego drużyna udowodniła, że mylili się ci, którzy wątpili w awans Tottenhamu do fazy pucharowej Ligi Mistrzów.

    czytaj więcej
  • „The Citizens” zagrali ekonomicznie, ale skutecznie

    W spotkaniu rozgrywanym pomiędzy Manchesterem City, a Feyenoordem faworyt mógł być tylko jeden. „Obywatele” zrobili swoje i zgarnęli kolejne trzy „oczka”.

    czytaj więcej
  • Tottenham zwycięski, przełamanie Aubameyanga

    Na Signal Iduna Park Borussia Dortmund podejmowała lidera grupy, Tottenham. W tym spotkaniu gospodarze grali o "być albo nie być", w piękny sposób swoją niemoc strzelecką przełamał odsunięty ostatnio od składu, Pierre-Emerick Aubameyang. Pomimo tego to "Koguty" wrócą do domu w znacznie lepszych nastrojach.

    czytaj więcej
  • Zapowiedź grupy F: Napoli vs. Szachtar, Man. City vs. Feyenoord

    Spotkanie Napoli z Szachtarem będzie rozpalało do białości kibiców spod Wezuwiusza. „Błękitni” przed tym spotkaniem zajmują trzecią lokatę w grupie F i wszystko wskazuje na to, że to nie powinno się zmienić. Natomiast „Górnicy” będą starali się wygrać spotkanie, aby powiększyć różnicę punktową nad swoim przeciwnikiem. Natomiast mecz Manchesteru City z Feyenoordem nie zapowiada się emocjonująco, bowiem „Obywatele” już w poprzedniej kolejce wywalczyli awans, a mistrzowie Holandii nie mają szans na wydostanie się z ostatniego miejsca w grupie.

    czytaj więcej
  • Zapowiedź grupy H: Borussia vs. Tottenham, APOEL vs. Real

    W 5. kolejce fazy grupowej czeka nas szlagierowe starcie BVB z „Kogutami”. Obie ekipy w tabeli dzieli aż osiem punktów. W innym pojedynku tej grupy, „Los Blancos” na Cyprze zmierzą się z mistrzem kraju, APOEL-em.

    czytaj więcej

Komentarze (14)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze