Bombardowanie w Bremie, dwa gole Lewandowskiego

Autor: Bartłomiej Misztal | 08.02.2014 17:37 | komentarzy: 6 | kategoria: Recenzja meczu |

Borussia Dortmund zagrała w swoim stylu i nie miała problemów z pokonaniem Werderu, nawet grając na boisku rywala. Po dwie bramki zdobyli Robert Lewandowski i Henrikh Mkhitaryan.

Piłkarze Borussii bez problemów rozgrywali piłkę na połowie rywala i konstruowali pierwsze ofensywne akcje. Gracze Werderu próbowali odpowiadać, ale to goście mieli przewagę.

 

Po niespełna pół godziny gry goście wyszli na prowadzenie. W 27 minucie Schmelzer podał do Lewandowaskiego, który mocnym uderzeniem z narożnika pola karnego pokonał Wolfa.

 

Werder mógł odpowiedzieć w 32 minucie. Świetnie zagrywał Obraniak w stronę Di Santo, ale Weidenfeler zdołał wygrać w starciu z graczem gospodarzy.

 

Tuż przed przerwą wicemistrzowie Niemiec podwyższyli wynik. W 42 minucie Lewandowski zagrał do Mkhitaryana, który zdecydował się na strzał z linii pola karnego.

 

W drugiej połowie niewiele się zmieniło. Goście nadal mieli zdecydowaną przewagę, a piłkarze Werderu tracili kolejne bramki.

 

W 48 minucie, po dośrodkowaniu z rzutu rożnego, piłkę przejął Friedrich, który z najbliższej odległości pokonał Wolfa. 4 minuty później swoją szansę miał Lewandowski, ale mocny strzał Polaka minął bramkę Werderu.

 

W 56 minucie szczęście mogło uśmiechnąć się do Piszczka. Defensor Borussii potężnie uderzył zza pola karnego, ale trafił tylko w poprzeczkę. Goście jeszcze mocniej napierali, a kolejne bramki były tylko kwestią czasu.

 

W 62 minucie Mkhitaryan popisał się kolejnym trafieniem, po dwójkowej akcji gości. Chwilę później gracze Werderu mieli szansę na gola. Weidenfeler wygrał jednak pojedynek z Petersenem.

 

W 75 minucie gospodarze mieli kolejną okazję bramkową. Gebre Selassie zagrał niedokładnie w okolice pola karnego, ale do piłki dobiegł Kobyliński, który huknął jak z armaty. Weidenfeler z trudem wybronił to uderzenie.

 

W 81 minucie podobnym strzałem popisał się Lewandowski. Wolf popisał się świetną interwencją. 4 minuty później Polak naprawił swój błąd. W sytuacji sam na sam minął bramkarza Werderu i wpakował piłkę do siatki.

 

Gospodarzom udało się zdobyć honorowego gola. W 89 minucie, po dośrodkowaniu z rzutu rożnego, Aycicek strzelił po ziemi i tym razem Weidenfeler nie uratował Borussii przed utratą bramki.

 

Mecz zakończył się zasłużonym zwycięstwem Borussii Dortmund. Podopieczni Jurgena Kloppa nadal są na trzecim miejscu w tabeli. Werder utrzymał 13 pozycję, ale w przypadku zwycięstwa VFB Stuttgart, piłkarze z Bremy spadną o jedno miejsce.

 

Werder Bremen – Borussia Dortmund 1:5 (0:2) Aycicek 89' – Lewandowski 27' 85, Mkhitaryan 42' 62', Friedrich 48'

Czytaj więcej o: Niemcy, Werder Brema, Borussia Dortmund, Robert Lewandowski, Henrikh Mkhitaryan

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

Komentarze (6)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze