City w dziesiątkę ogrywa „Tygrysy”, fenomenalny gol Silvy

Autor: Ewa Grodzka | 15.03.2014 15:37 | komentarzy: 6 | kategoria: Recenzja meczu |

W 30. kolejce Premier League, Manchester City grał na wyjeździe z Hull. Pojedynek na KC Stadium zakończył się zwycięstwem podopiecznych Manuela Pellegriniego 2:0, trafienie zanotował David Silva, gola w końcówce spotkania dołożył Edin Džeko. Trzy punkty „The Citizens” są tym bardziej cenne, gdyż od 10. minuty grali oni w osłabieniu.

Początek spotkania był dość spokojny, gra toczyła się głównie w środku pola. Bardzo umiejętnie bronili się gospodarze, którzy nie pozwalali na zbyt wiele wyżej notowanemu przeciwnikowi.

Sytuację swojej drużyny skomplikował Vincent Kompany już w 10. minucie pojedynku, sędzia ukarał Belga czerwoną kartką. Kapitan City najpierw stracił piłkę na rzecz Jelavicia, a następnie faulował go, gdy ten wychodził na czystą pozycję. Gra w osłabieniu nie przeszkodziła „Obywatelom” w zdobyciu gola, wyśmienite trafienie z dystansu w 14. minucie meczu zanotował David Silva.

Gospodarze po stracie bramki wyszli odważnie do przodu, ale mieli spore problemy aby poradzić sobie z wysokim pressingiem stosowanym przez piłkarzy City. Manchester City cofnął się na własną połowę boiska i cierpliwie czekał na możliwość do kontrataku. Niewiele zabrakło Pablo Zabalecie po pół godzinie gry. Argentyńczyk strzelał z dystansu, piłka uderzyła jednak w poprzeczkę i spadła na linię bramkową.

W 34. minucie Ahmed El-Mohamadi bardzo ostro zaatakował Davida Silvę, sędzia miał prawo wyciągnąć czerwony kartonik, jednak pomocnik Hull ujrzał tylko żółtą kartkę. Arbiter nie mylił się za to przy golu wyrównującym zdobytym przez „Tygrysy”, słusznie trafienia nie uznał, gdyż Livermore znajdował się na pozycji spalonej. Anglik był bliski pokonania Joe Harta tuż przed przerwą, ale futbolówka powędrowała niewiele obok słupka.

Od początku drugiej połowy częściej atakowali gospodarze. Dwukrotnie próbował Shane Long, ale najpierw znalazł się na pozycji spalonej, następnie trafił prosto w ręce Joe Harta. Bardzo dobrze w posiadaniu piłki utrzymywali się piłkarze Manchesteru City, gospodarze mimo gry w przewadze nie potrafili natomiast zdecydowanie zaatakować. Wielokrotne próby podopiecznych Steve’a Brucea kończyły się interwencją Harta lub zwyczajnie brakowało dokładności w wykończeniu akcji.

Prawdziwa awantura rozpętała się w 68. minucie spotkania, w polu karnym symulował Boyd, rozwścieczyło to Harta, który za przepychanki ujrzał żółty kartonik. Prowadzenie mógł podwyższyć w 72. spotkania Fernandinho, ale niedokładnie uderzył piłkę z kilku metrów i ta powędrowała obok słupka. W odpowiedzi strzelał Jelavić, ale na posterunku po raz kolejny był Hart. W końcówce meczu wynik podwyższyć mógł jeszcze Džeko, ale doskonale interweniował McGregor. Bośniak pokonał bramkarza Hull chwilę później, wykorzystał świetne podanie od Silvy, posłał futbolówkę do siatki strzałem po ziemi.

Manchester City przynajmniej na 24 godziny awansował na drugą lokatę w tabeli Premier League. Zrzucić „Obywateli” z tego miejsca w niedzielę postara się bowiem Liverpool oraz Arsenal.

Hull City – Manchester City 0:2 (0:1) Silva 14’, Džeko 90’   

Czytaj więcej o: Anglia, Manchester City, David Silva, Edin Dzeko

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

Komentarze (6)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze