Real Madryt obserwuje dwóch obrońców

Autor: Jan Wiśniewski | 23.03.2014 17:02 | komentarzy: 7 | kategoria: News |

Jak nieoficjalnie donoszą hiszpańskie media, Real Madryt poważnie rozważa sprowadzenie po sezonie nowego zawodnika na prawą obronę. Na celowniku „Królewskich” znaleźli się Glen Johnson oraz Łukasz Piszczek.

O możliwym kupnie Glena Johnsona mówi się już od dłuższego czasu. Anglik świetnie spisuje się na prawej stronie defensywy w Liverpoolu i wobec jego dużego wynagrodzenia na Anfield Road nie wykluczone, że niebawem zmienić otoczenie. Co więcej, za 29-latka nie trzeba by płacić astronomicznej sumy, ponieważ jest on wyceniany na zaledwie 7 mln euro.

Drugim możliwym wzmocnieniem Realu w trakcie letniego okna transferowego jest sprowadzenie z Borussii Dortmund Łukasza Piszczka. Chociaż raczej ta informacja jest postrzegana jako plotka, mająca zburzyć pokój u Niemców przed dwumeczem z Hiszpanami w ramach ćwierćfinału Ligi Mistrzów. Bliskie otoczenie Polaka otwarcie mówi jednak, że 28-latek raczej nie będzie kontynuował swojej kariery w Borussii i już teraz rozgląda się za nowymi wyzwaniami.

Czytaj więcej o: Liverpool FC, Real Madryt, Anglia, Hiszpania, Niemcy, Transfery, Polska, Borussia Dortmund, Łukasz Piszczek, Glen Johnson

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

  • Zapowiedź: Bayern vs. Real

    Mistrzowie Niemiec mają z „Królewskimi” rachunki do wyrównania. Do tego na ławce trenerskiej „Bawarczyków” jest Jupp Heynckes, pod wodzą którego Bayern Monachium eliminował Real Madryt w sezonie 2011/2012. Przed rokiem piłkarze niemieckiej drużyny czuli się oszukani, gdy „Los Blancos” ich kosztem awansowali do półfinału. Tym razem stawką jest wielki finał.

    czytaj więcej
  • Faraon rzucił klątwę na „Wilki”

    „The Reds” na Anfield zachowali się jak prawdziwi gospodarze. Zawodnicy Jürgena Kloppa ciepło przyjęli ekipę „Wilków”, która wyeliminowała wielką FC Barcelonę. Jednak bohaterem dzisiejszego wieczoru był Mohamed Salah, który dał się we znaki swoim byłym kolegom z drużyny.

    czytaj więcej
  • Di Francesco: Liverpool to nie tylko Mohamed Salah

    Trener AS Romy Eusebio Di Francesco wypowiedział się na temat dzisiejszego spotkania z Liverpoolem.

    czytaj więcej
  • Nainggolan: To będzie otwarty mecz

    Pomocnik AS Romy Radja Nainggolan przyznał, że nie potrzebuje dodatkowej motywacji w meczu z Liverpoolem.

    czytaj więcej
  • Riise: Roma musi być cierpliwa i zachować czyste konto

    Były zawodnik Liverpoolu i AS Romy John Arne Riise ocenił, co musi zrobić włoski klub, aby awansować do finału Ligi Mistrzów, ale stwierdził, że nie będzie kibicować żadnej ze stron.

    czytaj więcej

Komentarze (7)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze