Bayern znów zawodzi, pewna wygrana Borussii w Monachium

Autor: Ewa Grodzka | 12.04.2014 20:17 | komentarzy: 74 | kategoria: Recenzja meczu |

W hicie 30. kolejki Bundesligi, Bayern Monachium podejmował Borussię Dortmund. Starcie na Allianz Arena zakończyło się pewnym zwycięstwem podopiecznych Jürgena Kloppa 3:0. Do siatki trafiał Henrich Mychitarian, Marco Reus oraz Jonas Hofmann.

W pierwszym składzie nie zobaczyliśmy żadnego z Polaków, Robert Lewandowski i Łukasz Piszczek zasiedli na ławce rezerwowych. Już w 6. minucie doskonałą akcję stworzyli gospodarze, Robben podawał na czystą pozycję do Götze, sędzia jednak przerwał akcję. Jak się okazało niesłusznie, piłkarz nie znajdował się bowiem na pozycji spalonej. Całkiem nieźle rzut wolny wykonywał następnie Alaba, piłka poszybowała jednak niewiele obok słupka.

Bawarczycy dominowali na boisku, ale to goście otworzyli wynik spotkania w 20. minucie. Po rzucie wolnym, Reus wyłożył piłkę na lewą stronę pola karnego, był tam Ormianin, który pewnym strzałem po ziemi pokonał Neuera. Piłkarze Bayernu ciągle atakowali, napierali na rywala, za wszelką cenę chcieli jeszcze przed przerwą wyrównać, dobrze jednak radziła sobie defensywa BVB. Groźny strzał oddał jeszcze Mario Mandžukić, ale na posterunku był Weidenfeller.

Od początku drugiej połowy zamiast Neuera między słupkami bramki Bayernu stanął Lukas Raeder. Niemiec od razu musiał wyjmować piłkę z siatki, gola zdobył bowiem Marco Reus. Mychitarian podał na wolne pole do Aubameyanga, ten od razu zgrał na 11. metr do Reusa, który nie trafił czysto w piłkę, ale ta i tak wpadła do siatki. Następnie groźnie z pola karnego uderzał Reus, pewnie tym razem obronił to Raeder.

Bramkarz skapitulował z kolei przy strzale Hofmanna, który jeszcze przed polem bramkowym zdecydował się na uderzenie. Zdobywca gola opuścił boisko po godzinie gry, zastąpił go Robert Lewandowski. Bayern był bliski trafienia, po zamieszaniu w polu karnym Borussii piłkę już z linii bramkowej wybił Şahin. Następnie Aubameyang pewnie wszedł w pole karne, ale jego strzał obronił Raeder. Kilka minut przed końcem trafienie zanotował wprawdzie Mandžukić, ale sędzia gola nie uznał ze względu na, jego zdaniem, pozycję spaloną zawodnika. Nerwy puściły gospodarzom, czerwoną kartkę już w doliczonym czasie gry obejrzał jeszcze Rafinha.

Bayern Monachium – Borussia Dortmund 0:3 (0:1) Mychitarian 20’, Reus 49’, Hofmann 56’   

Czytaj więcej o: Bayern Monachium, Niemcy, Borussia Dortmund, Marco Reus, Henrikh Mkhitaryan, Jonas Hofmann

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

  • Bayern przegrywa ligową batalię u siebie

    Bayern Monachium nie potrafił wygrać trzech kolejnych spotkań z rzędu. Najpierw zremisował z Augsburgiem 1:1, z którym dzisiaj Borussia Dortmund wygrała po dramatycznej końcówce 4:3, później Hertha BSC ograła „Bawarczyków” 2:0 po golach Vedada Ibisevicia oraz byłego legionisty, Ondreja Dudy. Przyszła pora na Ligę Mistrzów, gdzie Bayern zremisował u siebie z Ajaksem 1:1. Dzisiaj na Allianz Arena przyszło się im mierzyć z Borussią Mönchengladbach. Wcześniej hat-tricka skompletował Paco Alcácer z Borussii Dortmund, więc Robert Lewandowski musiał go gonić.

    czytaj więcej
  • Alcácer niekwestionowanym królem Dortmundu

    Po tryumfie nad AS Monaco przed Borussią kolejne trudne zadanie. Podopieczni Luciane Favre’a mierzyli się z Augsburgiem. Spotkanie zakończyło się zwycięstwem „Borrusen”. Kibice z Signal Iduna Park mogli być zadowoleni z postawy swoich piłkarzy. A w szczególności z Paco Alcácera.

    czytaj więcej
  • Po wielkim trudzie, trzy punkty zostają w Dortmundzie

    Gospodarze z Dortmundu chcą za wszelką cenę powrócić do elity Ligi Mistrzów. Miała im w tym pomóc konfrontacja z AS Monaco. Drużyna z Księstwa przeżywa obecnie kryzys, z którego nie będzie łatwo im się wydostać.

    czytaj więcej
  • Holendrzy zagrali w Monachium bez żadnych kompleksów

    Po sensacyjnej porażce z Herthą BSC, „Bawarczycy” za wszelką cenę chcieli błyskawicznie zaprezentować się z dobrej strony. Spotkanie z wicemistrzem Holandii miało pomóc Bayernowi w odbudowaniu formy. Podopieczni Niko Kovača nie sądzili jednak, że Ajax postawi tak wielki opór.

    czytaj więcej
  • Zapowiedź grupy A: Atlético vs Club Brugge, BVB vs Monaco

    Atlético wygrało w pierwszej kolejce grupy A i będzie chciało także w środę dopisać sobie kolejne trzy punkty. Tym razem rywal powinien być jeszcze mniej wymagający niż rozprzedane z gwiazd AS Monaco, gdyż do Hiszpanii przyjedzie Club Brugge. Później podopiecznych Diego Simeone czekają dwa trudne boje z Borussią Dortmund. Ekipa z Zagłębia Ruhry zmierzy się drużyną Kamila Glika. Tym samym czeka nas polski pojedynek, bowiem w BVB występuje Łukasz Piszczek.

    czytaj więcej

Komentarze (74)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze