Liverpool wygrywa mecz, przegrywa mistrzostwo

Autor: Martyna Dębińska | 11.05.2014 17:56 | komentarzy: 15 | kategoria: Recenzja meczu |

Nikt przed sezonem nie przypuszczał, iż podopieczni Brendana Rodgersa zajdą aż tak daleko. Mimo wszystko wicemistrzostwo to dla tej drużyny porażka, bowiem mieli realne szansę na tytuł, lecz zaprzepaścili go swoimi wpadkami.

Wszystko mogło potoczyć się zupełnie inaczej, gdyby nie głupie wpadki zawodników Liverpoolu. Przez długi okres pozostawali liderem Premier League, ale później nastąpiły potknięcia, które bezlitośnie wykorzystał Manchester City.

Mecz nie ułożył się najlepiej. W 20. minucie do własnej bramki trafił nieudanie interweniujący Martin Škrtel. To było odzwierciedlenie ostatnich tygodni, kiedy to „The Reds” na własne życzenie skomplikowali sobie sytuację.

Wynik udało się dopiero wyrównać po godzinie gry. W serca kibiców na Anfield znów wlały się nadzieje, kiedy to Steven Gerrard dośrodkował piłkę w pole karne i wykorzystał to Daniel Agger, który pewnie pokonał bramkarza Newcastle.

Zaledwie dwie minuty później gospodarzom udało się wyjść na prowadzenie. Kapitan Liverpoolu wziął grę zespołu na swoje barki, znów posłał świetne podanie, które tym razem zamienił na bramkę Daniel Sturridge.

Na nieszczęście wszystkich sympatyków „The Reds” swój mecz wygrał także Manchester City, co sprawiło, iż to właśnie oni zgarnęli mistrzowski tytuł, a Liverpool musi zadowolić się wicemistrzostwem Anglii.

Liverpool FC – Newcastle United FC 2:1 (0:1) Agger 63', Sturridge 65' – Škrtel 20' (samobój)

Czytaj więcej o: Liverpool FC, Anglia, Daniel Sturridge, Newcastle United, Daniel Agger

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

  • 100. gol „The Reds”; świetne zawody liverpoolczyków

    Podopieczni Jürgena Kloppa pokonali piłkarzy z London Stadium, a Emre Can strzelił gola nr 100 w tym sezonie.

    czytaj więcej
  • Genialna seria Porto brutalnie przerwana! Hattrick Mane

    Liverpool nie pozostawił żadnych złudzeń, kto jest drużyną zdecydowanie lepszą. Porto, mimo że chciało powalczyć chociaż na własnym stadionie, nie miało najmniejszych szans na nawiązanie rywalizacji. "The Reds" do zwycięstwa poprowadził Sadio Mane, który zanotował hattricka.

    czytaj więcej
  • Są składy!

    Trenerzy ogłosili, kto otrzyma szanse gry w podstawowym składzie. Dzisiaj czekają nas dwa pojedynki: Real vs. PSG i Porto vs. Liverpool.

    czytaj więcej
  • Zapowiedź: Porto vs. Liverpool

    Po dużej dawce emocji we wtorkowy wieczór, z niecierpliwością czekamy na to co stanie się w środę. Tego dnia, wszystkie oczy będą zwrócone na Estadio Santiago Bernabeu, jednak nie można zapominać o równie ciekawie zapowiadającej się rywalizacji Porto z Liverpoolem. Tutaj faworyt jest jeden, lecz nie należy odbierać szans Portugalczykom już przed pierwszym gwizdkiem.

    czytaj więcej
  • Bajeczna asysta Firmino. Spokojne popołudnie Liverpoolu

    Klub z Anfield wykorzystał potknięcie Manchesteru United i zbliżył się do odwiecznego rywala w ligowej tabeli. Liverpool pewnie pokonał na wyjeździe Southampton 2:0 po golach Firmino i Salaha.

    czytaj więcej

Komentarze (15)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze