Brazylia 2014: Dzień 9. Pokaz siły Francuzów, Szwajcaria na kolanach

Autor: Ewa Grodzka | 20.06.2014 22:44 | komentarzy: 21 | kategoria: Recenzja meczu |

Reprezentacja Francji nie miała litości dla Szwajcarów, podopieczni Didiera Deschampsa gładko pokonali rywala aż 5:2.

Pierwszy całkiem groźny strzał oddał Benzema w 6. minucie pojedynku, uderzał zza pola karnego, ale piłka minęła słupek bramki strzeżonej przez Benaglio. Niezbyt wiele działo się na boisku, klarownych sytuacji było jak na lekarstwo. Już w 8. minucie boisko w wyniku urazu musiał opuścić Steven von Bergen, zastąpił go Philippe Senderos.

Częściej przy piłce byli Francuzi, ale nie potrafili zbytnio zagrozić bramce rywala. Dobrą okazję miał Benzema, ale w ostatniej chwili we własnym polu karnym interweniował Djourou. Napór „Trójkolorowych” przyniósł efekt po kwadransie gry, wynik spotkania otworzył Olivier Giroud. Znakomicie w pole karne dośrodkowywał Varane, najwyżej wyskoczył piłkarz Arsenalu, strzałem głową umieścił piłkę w siatce.

Francuzi szli za ciosem, już w kolejnej akcji zdołali podwyższyć wynik. Po stracie Behramiego przed własnym polem karnym, podanie otrzymał Matuidi i uderzył precyzyjnie przy słupku. Szwajcarzy ruszyli do odrabiania strat, mieli dwie świetne okazje, których jednak nie wykorzystali.

Po pół godzinie gry Benzema był faulowany w polu karnym, sędzia wskazał na 11. metr. Do piłki podszedł sam poszkodowany, ale jego strzał znakomicie obronił Benaglio. Golkiper Szwajcarii skapitulował dziesięć minut później przy strzale Mathieu Valbueny, który wykończył podanie od Giroud.

W drugiej połowie Szwajcarzy szukali trafienia honorowego, najbliżej był Džemaili, ale piłka po jego strzale z dystansu poszybowała tuż nad poprzeczką. Swoją szansę miał też Mehmedi, ale znakomicie interweniował LIoris. Francuzi nie zamierzali na tym poprzestać, w 67. minucie było już 4:0, gola zdobył Karim Benzema. Piłkarz Realu uwolnił się od obrońców i wykończył świetne podanie od Pogby.

Kwadrans przed końcem „Trójkolorowi” jeszcze podwyższyli prowadzenie. Benzema dostrzegł niepilnowanego na prawej stronie Sissoko, ten mocnym strzałem pokonał Benaglio. Szwajcarzy zdobyli honorowe trafienie dziesięć minut przed końcem meczu, autorem gola z rzutu wolnego był Džemaili. Chwilę później trafienie dołożył jeszcze Xhaka.

Szwajcaria – Francja 2:5 (0:3) Džemaili 81’, Xhaka 88' – Giroud 17’, Matuidi 18’, Valbuena 40’, Benzema 67’, Sissoko 72’   

Czytaj więcej o: Francja , Olivier Giroud, Karim Benzema, Szwajcaria, Mathieu Valbuena, Moussa Sissoko, Blaise Matuidi, Mistrzostwa Świata 2014

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

Komentarze (21)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze