Brazylia 2014: Dzień 16. Horror "Canarinhos", awans dopiero po karnych!

Autor: Robert Kobierowski | 28.06.2014 21:30 | komentarzy: 19 | kategoria: Recenzja meczu |

Brazylia pokonała Chile i awansowała do ćwierćfinału Mundialu. Rozstrzygnięcie nastąpiło dopiero po rzutach karnych, które lepiej wykonywali podopieczni Luisa Scolariego. W regulaminowym czasie gry do siatki trafiali Alexis Sanchèz i Gonzalo Jara, który strzelił bramkę samobójczą.

W pierwszym meczu 1/8 finału Mistrzostw Świata gospodarze turnieju, Brazylijczycy zmierzyli się z Chile. Obie ekipy przed rozpoczęciem odśpiewały swoje hymny do końca. Przykre było jednak to, że było słychać wzajemne gwizdy w trakcie ich dokańczania.

Spotkanie lepiej zaczęli podopieczni Luisa Felipe Scolariego, którzy jako pierwsi zagrozili bramce rywala. Pierwszy strzał w meczu oddał Marcelo, który uderzył obok bramki. W 18 min. "Canarinhos" wyszli na prowadzenie. Z rzutu rożnego dośrodkował Neymar,  piłkę przedłużył Tiago Silva a futbolówkę nogą do własnej siatki z najbliższej odległości skierował Gonzalo Jara. Brazylijczycy szli za ciosem, po kilku minutach Neymar wygrał w pojedynku biegowym z defensorem Chile, lecz przymierzył niecelnie.

W 32 min. "La Roja" wyrównała. Po fatalnym błędzie Hulka przy linii bocznej, piłkę przejął Vargas, który znalazł w polu karnym Sancheza. Napastnik Barcelony strzałem po dłuższym rogu doprowadził do remisu.

Chwilę później świetną akcję przeprowadzili Brazylijczycy. Piłkę z prawego skrzydła wprost na głowę Neymara dośrodkował Oscar, ale uderzenie gracza Barcelony po głowie obrońcy minęło bramkę. "Canarinhos" dalej atakowali bramkę rywala. W 40 min. po akcji Neymara sytuacyjny strzał Freda poleciał nad poprzeczką. Uderzeniem z dystansu zaskoczyć Bravo próbował też Dani Alves ale chilijski bramkarz nie dał się pokonać. Sama końcówka pierwszej połowy mogła być dla Brazylijczyków jednak zabójcza. Piłkę na własnej połowie stracił Luiz Gustavo, tę przejął Vidal, który podał do Vargasa ale napastnik Valencii nie pokonał Júlio Césara. 

Po przerwie aktywniejsza w ofensywie była Brazylia. Blisko pokonania Bravo był Fernandinho ale uderzył obok bramki. W 55 min. byliśmy świadkami sporej kontrowersji. Bramkę strzelił Hulk ale Howard Webb stwierdził, że piłkarz zagrywał ręką przy przyjęciu piłki i nie uznał gola Brazylijczyka. Dodatkowo ukarał go jeszcze żółtą kartką. Na odpowiedź Chilijczyków nie musieliśmy długo czekać, Arturo Vidal podał do znajdującego się w polu karnym Aranguiza, strzał zawodnika S.C. Internacional świetnie jednak wybronił Julió Cesar.

W 83 min. indywidualną akcję przeprowadził aktywny w całym meczu Hulk. Gracz Zenita minął dwóch obrońców i huknął z całej siły na bramkę Bravo, lecz ten popisał się znakomitą interwencją. Pod koniec meczu Chilijczycy wyraźnie opadli z sił i do końca regulaminowego czasu gry oddalali Brazylijczyków od własnego pola karnego. Po 93 minutach sędzia Webb zarządził dogrywkę.

W niej stroną przeważającą nadal byli "Canarinhos" ale ani Hulk, ani rezerwowy Jó nie potrafili znaleźć sposobu by pokonać bardzo dobrze spisującego się między słupkami Claudio Bravo. W ostatniej minucie dogrywki Brazylijczycy mogli zostać skarceni za swoją nieskuteczność ale rezerwowy Pinilla trafił w poprzeczkę. Na tym emocje się nie skończyły bo obie ekipy czekały rzuty karne.

Serię jedenastek rozpoczęli gospodarze turnieju. Jako pierwszy do piłki podszedł David Luiz i myląc bramkarza, pewnie wyprowadził Brazylię na prowadzenie. W Chile, odpowiedzialność wziął na siebie Pinilla, który uderzył w sam środek bramki, lecz Júlio César został w miejscu i obronił strzał. Następny strzelał Willian, wziął długi rozbieg i uderzył obok słupka. Szansę doprowadzenia do remisu w karnych chciał wykorzystać Sanchèz , ale jego uderzenie w prawy róg również wyczuł César. Następnie do piłki podszedł Marcelo, którego strzał po rękach Bravo wpadł do siatki. Jak wykonuje się perfekcyjnie jedenastkę pokazał Aranguiz, który strzałem pod poprzeczkę nie dał szans bramkarzowi. Czwartą serię karnych rozpoczynał Hulk ale jego strzał w środek bramki nogami wybronił Bravo. W odpowiedzi Marcelo Diàz uderzając identycznie doprowadził do remisu. Piąty do piłki podszedł Neymar, który myląc bramkarza dał prowadzenie "Canarinhos" 3:2. Największym pechowcem spotkania okazał się strzelec samobójczego gola Jara, który w ostatniej serii jedenastek trafił w słupek i przesądził o awansie reprezentacji Brazylii do dalszej fazy Mundialu.

 

Brazylia - Chile 1:1 (1:1,1:1,1:1) k. 3:2  Jara 18' (samobój) – Sanchèz 32' k. David Luiz, Marcelo, Neymar – Aranguiz, Diàz

Czytaj więcej o: Alexis Sanchez, Brazylia, Julio Cesar, Chile, Mistrzostwa Świata 2014, Claudio Bravo, Gonzalo Jara

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

  • Zaha zastępcą Sáncheza w Arsenalu?

    Zdaniem "The Sun" Arsenal jest pogodzony z odejściem Alexisa Sáncheza. Arsène Wenger jest gotowy wyłożyć 35 milionów funtów za Wilfrieda Zahę, który aktualnie gra w Crystal Palace.

    czytaj więcej
  • Zapowiedź: Manchester City vs. Arsenal FC

    Historia starć przemawia na korzyść „Kanonierów”, którzy w ostatnich dwóch spotkaniach obu ekip zanotowali remis oraz wygraną. Niemniej jednak faworytem tego pojedynku są „The Citizens”, którzy w bieżącym sezonie niszczą wszystko, co napotkają na swojej drodze.

    czytaj więcej
  • Wenger broni Özila i Sancheza

    Arsene Wenger powiedział, że Mesut Özil i Alexis Sanchez udowodnili swoje zaangażowanie dla Arsenalu w wygranym meczu z Evertonem, ale jednocześnie wezwał swoje gwiazdy do powtórzenia takiego występu.

    czytaj więcej
  • EFL Cup: „Obywatele” przegonili „Wilki”; konkurs „jedenastek” wyłonił zwycięzcę

    Manchester City to drużyna, która zdołała sobie wyrobić miano niepokonanej niemal we wszystkich rozgrywkach. W ramach EFL Cup „Obywatele” podjęli na Etihad Stadium Wolverhampton Wanderers FC – obecnego lidera Championship. Spotkanie obfitowało w niezwykłe emocje.

    czytaj więcej
  • Pizzi i Vidal odchodzą z reprezentacji Chile

    Brak awansu na mistrzostwa świata w Rosji doprowadził do sporych zmian w reprezentacji Chile. Z kadrą pożegnał się selekcjoner Juan Antonio Pizzi i lider drużyny, Arturo Vidal.

    czytaj więcej

Komentarze (19)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze