Real nie chce Falcao. „Tu potrzebny jest...”

Autor: Rafał Bedlewicz | 27.07.2014 12:34 | komentarzy: 3 | kategoria: News |

Ani Kolumbijczyk, ani żaden inny napastnik – Carlo Ancelotti ma już w drużynie piłkarzy odpowiedzialnych za strzelanie bramek, ważne, by reszta im w tym pomagała. Czy ta deklaracja oznacza koniec transferów na Santiago Bernabeu?

 – Nasza siła ognia to Cristiano, Bale i Benzema, na ich pozycjach mogą zresztą grać inni, np. Isco. – oświadczył włoski szkoleniowiec. – Po co nam bramkostrzelny napastnik? Niezbędni są nie tacy, którzy będą strzelać, ale tacy, którzy będą zagrywać do Ronaldo czy Garetha – dodał. 

Trener klubowych mistrzów Europy krótko skomentował też sytuację Angela Di Marii, którego transfer w obliczu sprowadzenia Toniego Kroosa i Jamesa Rodrigueza, wydaje się przesądzony:

– Póki co jest naszym zawodnikiem. Na początku przyszłego miesiąca wraca z wakacji, wówczas dołączy do drużyny – zapowiedział Ancelotti.

Warto dodać, że niemieckie media, które o dwóch poprzednich zakupach Hiszpanów informowały najwcześniej, jeszcze kilkanaście godzin temu podawały, że zawodnikiem Realu na dniach zostanie Radamel Falcao. Stałoby to w sprzeczności z deklaracjami szkoleniowca „Królewskich”

Czytaj więcej o: Real Madryt, Hiszpania, Carlo Ancelotti, Transfery, Falcao

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

Komentarze (3)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze