Monaco zdemolowane

Autor: Rafał Krysztopa | 17.08.2014 22:57 | komentarzy: 5 | kategoria: Recenzja meczu |

AS Monaco przegrało drugie spotkanie ligowe. Tym razem piłkarze Leonardo Jardima ulegli Bordeaux aż 1:4.

Obiecującą spotkanie rozpoczęli piłkarze Monaco. W 19. minucie piłka trafiła na 20. metr do Dymitara Berbatowa, który świetnie odegrał ją z pierwszej piłki do Lucasa Ocamposa, z którego mocnym uderzeniem poradził sobie Cedric Carrasso. Z biegiem spotkania coraz odważniej na boisku zaczęło poczynać sobie Bordeaux. W 33. minucie kapitalnym uderzeniem z rzutu wolnego popisał się Wahbi Khazri. Z najwyższym trudem piłkę w bok sparował Danijel Subasić.

Końcówka pierwszej połowy należała jednak do gości z księstwa. W 41. minucie piłkę obok bramki posłał Dymitar Berbatow. Instynkt strzelecki nie zawiódł Bułgara już w kolejnej akcji. Fantastyczną centrą na dalszy słupek popisał się Valere Germain. Zupełnie niepilnowany Dymitar Berbatow strzałem głową dał swojej drużynie prowadzenie.

Chwile po wznowieniu gry Bordeaux wyrównało. Diego Contento zgrał piłkę na 5. metr do Diego Rolana, który z najbliższej odległości wpakował ją do bramki. Zdobyta bramka pobudziła gospodarzy, którzy w 61. minucie objęli prowadzenie. Wahbi Khazri został sfaulowany w polu karnym Monaco, jedenastkę na gola zamienił Emiliano Sala.

Prowadzenie nie zadowoliło Bordeaux, które raz za razem pędziło na bramkę Danijela Subasicia. W 65. minucie Diego Rolan wykończył zgranie głową Lamine Sane. W 75. minucie wynik, kolejnym strzałem z rzutu karnego, ustalił Wahbi Khazri.

Bordeaux – Monaco 4:1 (0:1) Rolan 48’ i 66’, Sala (k.) 61’. Khazri (k.) 75’ – Berbatow 45’

Czytaj więcej o: Francja , Dimitar Berbatov, AS Monaco

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

Komentarze (5)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze