Pewne zwycięstwo „The Reds” na wyjeździe, debiut Balotellego

Autor: Ewa Grodzka | 31.08.2014 16:22 | komentarzy: 5 | kategoria: Recenzja meczu |

W szlagierze 3. kolejki Premier League, Tottenham podejmował ekipę wicemistrzów Anglii. Emocjonujący pojedynek na White Hart Lane zakończył się pewnym zwycięstwem „The Reds” 3:0.

Na murawę od pierwszych minut wybiegł nowy nabytek Liverpoolu, Mario Balotelli. Włoch mógł otworzyć wynik spotkania już w 3. minucie. Próbował wykończyć świetną wrzutkę Sturridge’a, ale jego uderzenie głową z bliskiej odległości instynktownie wybronił Lloris.

Świetną akcję skonstruowali „The Reds” już w 8. minucie pojedynku. Sturridge zagrał w tempo do Hendersona, który wyłożył piłkę Sterlingowi. Młody Anglik z dużym spokojem umieścił futbolówkę w siatce obok interweniującego Llorisa, dając tym samym prowadzenie swojej drużynie.

Z drugiej strony boiska doskonałą okazję do zdobycia bramki zmarnował Adebayor. Togijczyk przelobował Mignoleta, ale piłka spadła tylko na górną siatkę bramki gości. Następnie Sturridge świetnie zwiódł obrońcę i uderzył na bramkę z około 25 metrów, ale minimalnie się pomylił.

Tempo meczu było porywające, lepiej dysponowani tego dnia byli podopieczni Brendana Rodgersa. Doskonałą szansę na podwyższenie wyniku miał Mario Balotelli po pół godzinie gry. Wychodzący z bramki Lloris niedokładnie wybił piłkę, która trafiła pod nogi Włocha. Ten zdecydował się uderzać, ale nie trafił do pustej bramki. W końcówce pierwszej połowy szansę na wyrównanie miał Chadli. Po błędzie defensorów „The Reds”, Belg z około 12 metrów mocno uderzył w kierunku bramki, ale fantastyczną paradą popisał się Mignolet.

Fatalnie rozpoczęła się druga połowa dla podopiecznych Mauricio Pochettino. W polu karnym faulowany przez Diera był Allen, sędzia wskazał na 11. metr. Do piłki podszedł Gerrard i pewnym strzałem pokonał Llorisa. Po godzinie gry było już 3:0 dla „The Reds”. Świetnym rajdem przez pół boiska popisał się Moreno, ostatecznie ulokował futbolówkę w bramce, strzelając na dalszy słupek.

Wynik podwyższyć mógł jeszcze Sterling, który w pojedynkę przedarł się przez obronę Tottenhamu. Młody Anglik zwiódł czterech obrońców i z około pięciu metrów uderzył zbyt słabo po ziemi, prosto w bramkarza. Piłkarze Liverpoolu odnieśli tym samym zasłużone zwycięstwo, bezbarwny Tottenham nie był w stanie zanotować chociażby trafienia honorowego.

Tottenham – Liverpool 0:3 (0:1) Sterling 8’, Gerrard 49’ (karny), Moreno 60'

Czytaj więcej o: Liverpool FC, Anglia, Tottenham Hotspur, Steven Gerrard, Raheem Sterling, Alberto Moreno

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

  • Pierwszy transfer Liverpoolu tego lata

    Sepp van den Berg to pierwsze wzmocnienie Liverpoolu w letnim oknie transferowym. 17-letni obrońca dołączył do zespołu Jürgena Kloppa za około 1,5 miliona euro.

    czytaj więcej
  • Tottenham wkracza na rynek transferowy

    Po 511 dniach, Tottenham Hotspur wkracza na rynek transferowy. Klub za rekordową kwotę chce pozyskać Tanguy Ndombele z Olympique Lyon.

    czytaj więcej
  • Alberto Moreno odejdzie z Liverpoolu

    Alberto Moreno od nowego sezonu zostanie zawodnikiem hiszpańskiego Villarrealu – podaje Marca. Kontrakt lewego obrońcy kończy się oficjalnie 30 czerwca i wówczas piłkarz podpiszę kontrakt z czternastą drużyną Primera División.

    czytaj więcej
  • Tottenham chce oddać swojego zawodnika

    Tottenham Hotspur nie zamierza przedłużać umowy z Fernando Llorente. Jak podaje dziennik AS, usługą finalisty zeszłej edycji Ligi Mistrzów zainteresowany jest AC Milan, który chcę sprowadzić zawodnika za darmo.

    czytaj więcej
  • Liverpool zainteresowany Dembele

    Jak informuje madrycki dziennik AS, Liverpool miał wykazać zainteresowanie zawodnikiem Barcelony - Ousmane Dembélé.

    czytaj więcej

Komentarze (5)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze