Liverpool wyrywa zwycięstwo w ostatnich sekundach!

Autor: Rafał Krysztopa | 16.09.2014 22:41 | komentarzy: 11 | kategoria: Recenzja meczu |

Liverpool po trudnym spotkaniu ograł Łudogorec. Anglikow cenne trzy punktu w końcówce zapewnił Steven Gerrard.

Mimo przedmeczowych spekulacji Liverpool w pierwszej połowie nie ostrzeliwał bramki Bułgarów. Anglicy posiadali znaczną przewagę, nie przekładało się to jednak na okazje strzeleckie, których w pierwszej połowie praktycznie nie było.

Liverpool przebudził się dopiero po przerwie. W 54. minucie Javi Manquillo wykorzystał błąd obrońców i oddał strzał, Hiszpan jednak strzelił nad bramką. O sensacyjne prowadzenie Łudogorec pokusić mógł się w 65. minucie. W dobrej sytuacji znalazł się Roman Bezjak, który jednak uderzył niecelnie. Słowak po raz kolejny był bliski bramki w 72. minucie. Jednak uderzenie Romana Bezjaka zatrzymało się na słupku.

Anglikom niemoc strzelecką udało się przełamać dopiero w końcówce spotkania. W 82. minucie piłka trafiła do Mario Balotellego, który pewnym strzałem zapewnił „The Reds” prowadzenie. Dzielni Bułgarzy jednak nie złożyli broni i w końcówce wyrównali. Dani Abalo wygrał pojedynek z bramkarze gospodarzy i trafił do siatki. Mimo ofiarnej gry Bułgarów trzy punktu pozostały jednak na Anfield. W doliczonym czasie gry rzut karny wykorzystał Steven Gerrard.

Liverpool – Łudogorec 2:1 (0:0) Balotelli 82’, Gerrard 90+3’ – Abalo 90’

Czytaj więcej o: Liverpool FC, Anglia, Steven Gerrard, Bułgaria, Mario Balotelli, Liverpool - Łudogorec 2014-09-16

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

  • Genialna seria Porto brutalnie przerwana! Hattrick Mane

    Liverpool nie pozostawił żadnych złudzeń, kto jest drużyną zdecydowanie lepszą. Porto, mimo że chciało powalczyć chociaż na własnym stadionie, nie miało najmniejszych szans na nawiązanie rywalizacji. "The Reds" do zwycięstwa poprowadził Sadio Mane, który zanotował hattricka.

    czytaj więcej
  • Są składy!

    Trenerzy ogłosili, kto otrzyma szanse gry w podstawowym składzie. Dzisiaj czekają nas dwa pojedynki: Real vs. PSG i Porto vs. Liverpool.

    czytaj więcej
  • Zapowiedź: Porto vs. Liverpool

    Po dużej dawce emocji we wtorkowy wieczór, z niecierpliwością czekamy na to co stanie się w środę. Tego dnia, wszystkie oczy będą zwrócone na Estadio Santiago Bernabeu, jednak nie można zapominać o równie ciekawie zapowiadającej się rywalizacji Porto z Liverpoolem. Tutaj faworyt jest jeden, lecz nie należy odbierać szans Portugalczykom już przed pierwszym gwizdkiem.

    czytaj więcej
  • Bajeczna asysta Firmino. Spokojne popołudnie Liverpoolu

    Klub z Anfield wykorzystał potknięcie Manchesteru United i zbliżył się do odwiecznego rywala w ligowej tabeli. Liverpool pewnie pokonał na wyjeździe Southampton 2:0 po golach Firmino i Salaha.

    czytaj więcej
  • Zimowe mercato: Porto vs. Liverpool

    FC Porto nie zrobiło niemal żadnych znaczących ruchów w zimowym oknie transferowym. Zdecydowanie bardziej aktywny był Liverpool, który sprowadził środkowego obrońcę, ale również pozwolił odejść swojej największej gwieździe.

    czytaj więcej

Komentarze (11)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze