Remis Dortmundu ze Stuttgartem, bramki dopiero po przerwie

Autor: Robert Kobierowski | 24.09.2014 22:30 | komentarzy: 5 | kategoria: Recenzja meczu |

Zespół Jürgena Kloppa zremisował u siebie 2:2 ze Stuttgartem. Mimo utraty dwóch bramek, gospodarze potrafili odwrócić wynik meczu i doprowadzić do remisu

Przetrzebiona kontuzjami Borussia od początku spotkania starała się narzucać tempo rywalowi, ale brakowało jej dokładności w grze. Najaktywniejszy w jej szeregach był Japończyk, Shinji Kagawa, któremu powrót do Dortmundu dobrze służy. 

Na samym początku meczu to jednak goście mogli wyjść na prowadzenie. Świetne kilkudziesięciometrowe podanie doszło do Gentnera, Niemiec zauważył wysuniętego Weidenfellera i chciał przelobować golkipera gospodarzy, lecz nieczysto trafił w piłkę. 

Kilka minut później niemieckiego bramkarza postraszyli jeszcze Werner oraz Gruezo, ale wynik meczu nie zmienił się. W odpowiedzi z dystansu uderzył Jojić, ale włożył w strzał za mało siły. BVB swoją najkorzystniejszą sytuację zmarnowała w 33 min. Łukasz Piszczek wypatrzył w polu karnym Kagawe, były gracz Manchesteru United przyjął piłkę i chciał przelobować Ulreicha, ale trafił tylko w poprzeczkę. Do przerwy rezultat nie uległ zmianie i oba zespoły zeszły do szatni.

Drugą odsłonę meczu świetnie zaczęli goście. W 49 min. nieporadność piłkarzy BVB w obronie wykorzystał Gentner, który podał do niepilnowanego w polu karnym Didaviego, a Niemiec plasowanym uderzeniem dał Stuttgartowi prowadzenie.

Borussia w żaden sposób nie była w stanie odpowiedzieć na trafienie gości i w rezultacie straciła drugą bramkę. W 68 min. złą interwencję Schmelzera wykorzystał Werner. Młody Niemiec podał do Didaviego, a środkowy pomocnik gości zdobył swoją drugą bramkę w meczu. 

Odpowiedź Borussii mogła być natychmiastowa. Próbujący zrehabilitować się za bramkowy błąd Schmelzer świetnie dorzucił piłkę w pole karne do Kagawy, ale Japończyk uderzył głową obok słupka.

W 73 min. zespół z Zagłębia Ruhry zdobył bramkę kontaktową. Aubameyang dostał dobre podanie na wolne pole od Łukasza Piszczka, minął Ulreicha i spokojnie wpakował piłkę do siatki.

Po zmniejszeniu strat podopieczni Kloppa złapali wiatr w żagle, co poskutkowało w 86 min. meczu. Schmelzer dośrodkował w pole karne, tam błąd w wyjściu do piłki popełnił golkiper Stuttgartu, który bez problemu wykorzystał Immobile i doprowadził do remisu.

W ostatnich minutach drużyna z Dortmundu cały czas przebywała pod polem karnym gości, ale ich wysiłek nie przyniósł już więcej bramek. W 3. minucie doliczonego czasu gry piłkę meczową na nodze miał jeszcze Piszczek, ale jego strzał z kilku metrów obronił Ulreich.

 

Borussia Dortmund - VFB Stuttgart 2:2 (0:0) Aubameyang 73', Immobile 86'. - Didavi 49, 68'

Czytaj więcej o: Niemcy, Borussia Dortmund, Łukasz Piszczek, Pierre-Emerick Aubameyang, VfB Stuttgart, Ciro Immobile

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

Komentarze (5)

  • zamoy222 Triumfator
    Uciekła Borussia spod topora. Na początku tego sezonu nikt nie dominuje wyraźnie w BL.
  • Krystian5594 Ćwierćfinalista
    Nie był to za specjalnie ciekawy mecz - prócz strzelonych bramek oczywiście. Graty dla obu drużyn za zaciętość do końca spotkania. Straty jakie mamy są bardzo widoczne - nawet sam brak Mhitariana czy Hummelsa, którzy ostatnio grali daje się we znaki. Musimy wytrzymać jeszcze z miesiąc aż większość piłkarzy wróci do składu a jest kogo wymieniać. Najbardziej czekam na Kubę i Reusa. Bez nich skrzydło praktycznie nie istnieje i Piszczek musi nieść pomoc w dogrywaniu piłki w pole karne rywala. Fajnie zagrał Kagawa ale brakowało mu skuteczności - pech że piłka przy lobie trafiła w poprzeczkę ale to się zdarza. Mam nadzieję że teraz będzie co raz to lepiej - kolejne spotkanie będzie jeszcze trudniejsze bo gramy z Schalke 04 Gelsenkirchen. Jeżeli z nimi zagramy dobrze to możemy wrócić do górnej tabeli - w najlepszym wypadku dostaniemy się chyba na 4 miejsce o ile dobrze zestawiłem wszystkie wyniki i punkty.
  • auman Półfinalista
    Trzeba szybko szukać zmiennika Weidenfellera bo staruszek nie daje rady.
  • Krystian5594 Ćwierćfinalista
    To nie Weidenfeller zawinił a obrona i toi na całej linii. Co do wieku naszego Romka to racja, powoli się robi staruszkiem i trzeba kogoś w zimowym okienku sprowadzić. Langerak ani Alomerovic według mnie nie są jeszcze gotowi do tej roli. Do 10 mln trzeba poszukać młodszego i tutaj bym szukał na zachodzie np. w PD. Do obrony też trzeba kogoś dokupić i powalczyłbym na miejscu BVB o Andrea Ranocchię, który kiedyś nie mal co przeszedł do nas, lecz w ostatniej chwili włodarze Interu się nie zgodzili na transfer, może tym razem da się go ściągnąć za odpowiednią sumę.
  • MReus Uczestnik LM
    Wszechobecny chaos, brakowało udanych akcji indywidualnych a przede wszystkim dokładnych podań. To już nawet Stuttgart w totalnej rozsypce i z brakami kadrowymi potrafił robić ciekawsze akcje. Mam wrażenie ze Borussia przeszła sobie obok tego meczu. Obrona zagrała tragicznie, mam nadzieje ze to wypadek przy pracy.

    No cóż, grając z Arsenalem wybiegali się za cały miesiąc i odpuscili dwa mecze pod rząd. A przynajmniej ja to tak po trochu odbieram. Mam nadzieje ze z Schalke to się zwróci.

    Majstra nie bedzie.

Twój komentarz

Zaloguj się, aby komentować. Nie masz konta? Zarejestruj się, szybko i wygodnie.