Wygryzł Casillasa ze składu, a teraz broni go przed kibicami

Autor: Rafał Bedlewicz | 25.09.2014 19:43 | komentarzy: 12 | kategoria: News |

Keylor Navas niczym starszy brat, nie pozwala na nieuzasadnioną krytykę Hiszpana. Koleżeńska reakcja czy paternalistyczna postawa golkipera, który na stałe może wygryźć legendarnego bramkarza ze składu?

– Jestem bardzo szczęśliwy, że mam już za sobą oficjalny debiut na stadionie, gdzie każdy chciałby grać. Wygraliśmy, co jeszcze poprawiło mi humor. Iker? Fani nie powinni na niego gwizdać, zrobił dla Realu wystarczająco wiele. Nie można kochać klubu i tak się zachowywać wobec zawodnika pokroju Casillasa – ocenił Navas.

Przed kilkoma dniami w mediach pojawiła się informacja, że wychowanek „Królewskich” może opuścić klub po tym sezonie. Doniesienia te przedstawiła m.in stacja związana z partnerką golkipera. Hiszpan liczył, że w obecnych rozgrywkach, w związku z odejściem Diego Lopeza, powróci między słupki. Wciąż jednak popełnia sporo błędów, które na bok częściowo odsuwa dobrze dysponowana ofensywa. Carlo Ancelotti wyraźnie oczekuje, że również z tyłu klubowi mistrzowie Europy będą prezentowali najwyższy poziom.

Czytaj więcej o: Real Madryt, Hiszpania, Iker Casillas, Keylor Navas

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

Komentarze (12)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze