Bezbarwny mecz i remis Liverpoolu

Autor: Martyna Dębińska | 25.10.2014 18:00 | komentarzy: 1 | kategoria: Recenzja meczu |

Kolejny słaby mecz podopiecznych Brendana Rodgersa. Kolejny tragiczny występ Mario Balotelliego. Tym razem rywalami „The Reds” było Hull City i na własnym obiekcie gospodarze tylko bezbramkowo zremisowali.

Pierwsza połowa była nudna. Jedyną sytuacją godną odnotowania była ta, w której kapitan Liverpoolu, Steven Gerrard dogrywał piłkę z rzutu rożnego w pole karne, a tam najwyżej wyskoczył Dejan Lovren, ale przed zdobyciem bramki otwierającej wynik spotkania uchronił swój zespół Ahmed El-Mohamadi.

Dopiero po godzinie gry mogliśmy obserwować drugą groźną okazję dla gospodarzy. Wypracował ją Brazylijczyk, Philippe Coutinho. Pomocnik popisał się dobrą wrzutką, która została przedłużona do wbiegającego Mario Balotelliego, lecz napastnik, jak przyzwyczaił już do tego kibiców „The Reds” zmarnował szansę na gola, ponieważ nie trafił w piłkę. Pod koniec meczu bohaterem mógł zostać Philippe Coutinho, ale uderzył nieco ponad poprzeczką. Piłkę meczową miał Steven Gerrard, niestety, kapitan nie podjął w porę decyzji o strzale, w konsekwencji czego wracający defensorzy Hull City zapobiegli stracie bramki.

Liverpool FC – Hull City FC 0:0

Czytaj więcej o: Liverpool FC, Anglia, Mario Balotelli

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

Komentarze (1)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze