„Oni chcą, bysmy uwierzyli, że jesteśmy w dołku”

Autor: Rafał Bedlewicz | 02.11.2014 01:03 | komentarzy: 0 | kategoria: News |

Barcelona musi walczyć nie tylko z rywalami boiskowymi, ale i pozaboiskowymi – tak wynika ze słów Javiera Mascherano, który brał udział we wczorajszej wpadce Barcy 0:1 z Celtą Vigo.

– To nie jest tak, że przeciwko nam rywale nie ruszają się z miejsca. Kontratakowali, a my nie walczyliśmy wystarczająco skutecznie, by sobie z tym poradzić. Pora wrócić na właściwe tory, mam nadzieję, że nastąpi to już w najbliższym spotkaniu z Ajaksem Amsterdam – rzucił krótko Mascherano.

– Nie można porównywać tego spotkania do porażki z Realem Madryt, oba mecze były zupełnie inne. Poza klubem są ludzie, którzy mają jeden cel – sprawić, byśmy uwierzyli, że już nie wiemy, jak się wygrywa. Nie damy się im – dodał śmiało Argentyński defensor. 

Katalończycy imponowali grą w obronie do derbów z Madrytczykami. Wydaje się, że stołeczna drużyna, strzelając odwiecznym rywalom trzy bramki, rozszczelniła nieco ich mur obronny. Dziur nie udało się załatać przed dzisiejszym pojedynkiem. Czy uda się przed tym z Ajaksem?

 

Czytaj więcej o: FC Barcelona, Hiszpania, Javier Mascherano, Celta Vigo

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

Komentarze (0)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze