Zasłużone wysokie zwycięstwo Bayernu, gol Lewandowskiego

Autor: Ewa Grodzka | 22.11.2014 17:21 | komentarzy: 3 | kategoria: Recenzja meczu |

W 12. kolejce ligi niemieckiej Bayern podejmował Hoffenheim. Pojedynek na Allianz Arena zakończył się pewnym zwycięstwem gospodarzy 4:0, do siatki rywala trafiał między innymi Robert Lewandowski.

W pierwszej połowie pojedynku na boisku dominowali gospodarze. Poza jedną groźna okazją bramkową Hoffenheim było zupełnie niewidoczne. Świetnie zarówno w ataku, jak i obronie spisywali się podopieczni Pepa Guardioli, którzy nie dali najmniejszych szans rywalom.   

Pierwszą doskonałą okazję bramkową zapoczątkował Lewandowski po kwadransie gry. Polak obsłużył Riberiego, ten z kolei podał do stojącego na trzecim metrze od bramki Müllera. Niemiec oddał niebezpieczny strzał, jednak świetny w bramce Baumann wybił piłkę na rzut rożny. Bramkarz Hoffenheim musiał skapitulować w 24. minucie meczu, wówczas pokonał go Mario Götze. Niemiec popisał się świetnym uderzeniem z dystansu, dając tym samym swojej drużynie prowadzenie.

Götze mógł podwyższyć wynik po pół godzinie gry, ale piłka po jego strzale po ziemi minimalnie minęła prawy słupek bramki strzeżonej przez Baumanna. W 40. minucie było już 2:0 dla gospodarzy. Dośrodkowywał Robben, adresatem okazał się Robert Lewandowski, który strzałem głową zaaplikował futbolówkę w bramce.

W drugiej połowie znów na boisku dominowali piłkarze Bayernu. Byli bliscy podwyższenia wyniku, ale dwukrotnie świetnie interweniował Baumann, Robben z kolei uderzał tylko w boczną siatkę. Odpowiedzieć próbowali goście. Najpierw groźnie strzelał Volland, następnie z przewrotki Firmino, jednak minimalnie nad bramką. Goście zmarnowali genialną okazję na gola kontaktowego kwadrans przed końcem meczu. Po interwencji bramkarza Bayernu, piłka trafiła wprost pod nogi Szalaia, który zbyt długo zwlekał ze strzałem i zamiast uderzać na pustą bramkę, zrobił to w momencie kiedy wrócił Neuer.

Podopieczni Pepa Guardioli podwyższyli prowadzenie w końcówce pojedynku. Po akcji dwójkowej Robbena z Lewandowskim, Holender delikatnym lobem posłał futbolówkę do bramki. Chwilę później padło czwarte trafienie, tym razem autorem gola był Sebastian Rode. Schweinsteiger podał górą do Niemca, ten potężnym uderzeniem w sytuacji sam na sam  pokonał bramkarza rywali.

Bayern Monachium – Hoffenheim 4:0 (2:0) Götze 24’, Lewandowski 40’, Robben 83’, Rode 87’   

Czytaj więcej o: Bayern Monachium, Niemcy, Arjen Robben, Mario Götze, Robert Lewandowski, TSG Hoffenheim

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

Komentarze (3)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze