Szalony mecz na St James’ Park, seria Chelsea przerwana!

Autor: Martyna Dębińska | 06.12.2014 15:45 | komentarzy: 7 | kategoria: Recenzja meczu |

Takie spotkania, jak to dzisiejsze pomiędzy Newcastle United a „The Blues” to właśnie kwintesencja piękna Premier League. José Mourinho jeszcze nigdy nie wygrał na obiekcie „Srok”, tym razem również się nie udało. Starcie zakończyło się zwycięstwem gospodarzy 2:1.

Chelsea znakomicie weszła w sezon 2014/2015. Po czternastu kolejkach zespół lideruje w tabeli i wypracował sobie solidną przewagę nad konkurencją. Co więcej, piłkarze z Londynu mogli się poszczycić znakomitą serią bez porażki. Jednak dzisiejszego popołudnia lepszą drużyną okazało się Newcastle United, które wywalczyło komplet punktów.

Dla nikogo nie było zaskoczeniem, iż inicjatywę przejęli od samego początku przyjezdni i to oni atakowali. Widocznie brakowało jednak skuteczności. Z upływem czasu obraz gry ulegał zmianie i coraz częściej do głosu dochodzili gospodarze. Na przerwę obie ekipy schodziły przy bezbramkowym remisie, dopiero w drugiej części spotkania ujrzeliśmy bramki i szalone widowisko.

W 57. minucie z piłką na lewym skrzydle znalazł się Sammy Ameobi, dośrodkował w pole karne, a tam znalazł się Papiss Cissé, któremu pozostało dostawienie nogi, aby pokonać Thibaut Courtois. Przy tej akcji nie popisali się defensorzy Chelsea, którzy kompletnie pogubili się w kryciu.

Po dwudziestu minutach Newcastle podwyższyło prowadzenie. Kontrę swojego zespołu zapoczątkował „Mały Scholes”, czyli Jack Colback. Anglik podał do Moussy Sissoko, ten został natychmiast otoczony przez rywali, ale zdołał podać do niepilnowanego Papissa Cissé, który z dziecinną łatwością wpakował piłkę do siatki, a St James’ Park oszalało ze szczęścia.

„The Blues” starali się odrobić tą stratę, lecz w bramce gospodarzy świetnie spisywał się Ben Alnwick, który w przerwie zastąpił kontuzjowanego, ale również dobrze dysponowanego dzisiaj, Roba Elliota. Przedwcześnie murawę musiał opuścić Steven Taylor, który dopuścił się faulu na André Schürrle, za co obejrzał drugą żółtą kartkę, a w konsekwencji czerwoną.

Zaledwie dwie minuty po tym incydencie, podopieczni José Mourinho zdobyli bramkę kontaktową. Dośrodkowanie z rzutu wolnego wykorzystał weteran w szeregach Chelsea, Didier Drogba, który w polu karnym wyskoczył najwyżej i uderzeniem głową wpisał się na listę strzelców.

Mimo, iż arbiter spotkania, Martin Atkinson dodał aż sześć minut do regulaminowego czasu gry, to goście nie potrafili odrobić strat.

Newcastle United FC – Chelsea FC 2:1 (0:0) Cissé 57' i 78' – Drogba 84'

Czytaj więcej o: Chelsea FC, Anglia, Jose Mourinho, Didier Drogba, Newcastle United

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

  • Chelsea z awansem i pewnym triumfem w Azerbejdżanie

    Klub z Londynu bardzo pewnie triumfował w meczu piątej kolejki fazy grupowej. Chelsea ograła Qarabağ FK i zapewniła sobie prawo gry w 1/8 finału Ligi Mistrzów.

    czytaj więcej
  • Zapowiedź grupy C: Atlético vs. Roma, Qarabağ vs. Chelsea

    Wczorajsze spotkania przyniosły nam grad goli oraz niezliczoną ilość emocji. Nie inaczej powinno być dziś, kiedy na Wanda Metropolitano zmierzą się ze sobą ekipy Atlético Madryt i Romy. W drugim meczu tej grupy Qarabağ FK podejmie u siebie Chelsea FC.

    czytaj więcej
  • Ibrahimović i Pogba w składzie na mecz z Newcastle

    Zlatan Ibrahimović i Paul Pogba zostali włączeni przez José Mourinho do kadry meczowej na pojedynek z Newcastle United. Napastnik nie grał od ponad pół roku, kiedy to w końcówce poprzedniego sezonu nabawił się skomplikowanego urazu kolana.

    czytaj więcej
  • Torres po raz kolejny podejmie współpracę z Benítezem?

    Ostatnio w hiszpańskich mediach pojawiły się doniesienia, że Fernando Torres zdecyduje się wrócić do Anglii. O jego podpis chciało walczyć Newcastle i Southampton. Trener "Srok", Rafael Benítez ujawnił, że postara się w styczniu ściągnąć "El Niño".

    czytaj więcej
  • Willian opuści Chelsea już w styczniu?

    Willian w Chelsea pod wodzą Antonio Conte jest jedynie rezerwowym. Z pomocą piłkarzowi chce przyjść AC Milan, który zdaniem calciomercato.com będzie chciał Brazylijczyka ściągnąć do siebie już w styczniu na zasadzie półrocznego wypożyczenia.

    czytaj więcej

Komentarze (7)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze