Bayern lepszy w klasyku, nieskuteczny Lewandowski

Autor: Ewa Grodzka | 06.12.2014 20:23 | komentarzy: 3 | kategoria: Recenzja meczu |

Hitem 14. kolejki Bundesligi było starcie Bayernu Monachium z Bayerem Leverkusen. Lepsi w tym pojedynku okazali się podopieczni Pepa Guardioli, którzy ograli „Aptekarzy” 1:0. Jedyne trafienie w tym meczu zanotował Franck Ribéry.

Pierwsze 45 minut spotkania w Monachium nie powaliło na kolana. Jedni i drudzy nastawiali się ewidentnie na to, aby zachować czyste konto. Brakowało efektownych dryblingów, groźnych dośrodkowań, strzałów i przede wszystkim bramek.

Jako pierwsi prowadzenie mogli objąć goście, okazję miał Bellarabi, ale jej nie wykorzystał. Mecz był bardzo wyrównany od pierwszych minut, żaden zespół nie był w stanie przejąć inicjatywy. Bardzo dobrym pressingiem popisali się goście w 22. minucie, co mogło stanowić realne zagrożenie pod bramką Bayernu, w ostatniej chwili interweniował jednak Rafinha. „Aptekarze” znów byli groźniejsi kilka minut przed końcem pierwszej połowy. Z rzutu rożnego dla Bayernu wynikła groźna kontra dla Leverkusen. Tylko świetna interwencja poza polem karnym Neuera uratowała gospodarzy.

Piłkarze Bayernu zdobyli wprawdzie trafienie w 42. minucie pojedynku, ale nie zostało ono uznane. Po rzucie wolnym gola zdobył Arjen Robben, ale Robert Lewandowski faulował bramkarza przyjezdnych i gol Holendra nie mógł zostać uznany. Kilka minut później odpowiedzieli „Aptekarze”, ale i tym razem trafienie nie zostało uznane ze względu na pozycję spaloną Heung-Min Sona.

Tempo w drugiej połowie również nie zachwycało. Mimo tego, podopieczni Pepa Guardioli zdołali wyjść na prowadzenie w 51. minucie pojedynku. Po dośrodkowaniu w pole karne, do piłki skakał Lewandowski, ale to Xabi Alonso zdołał odegrać do niepilnowanego Francka Ribéry’ego, a Francuz wpakował futbolówkę do siatki.

W 57. minucie po fatalnej interwencji bliski trafienia samobójczego był Leno. Z bardzo ostrego kąta strzelał Müller, niefrasobliwie obronił to bramkarz gości i tylko słupek uratował Bayer. Chwilę później Robben znalazł się w polu karnym, gdzie miał świetnie ustawionego Lewandowskiego. Zamiast podawać, Holender jednak uderzył i przestrzelił. W kolejnej akcji powinno być 2:0, ale znakomitej okazji nie wykorzystał Lewandowski. Po dwójkowej akcji z Müllerem, Polak miał praktycznie pustą bramkę, ale trafił tylko w boczną siatkę. Do ostatnich minut goście szukali chociażby wyrównania, ale już bezskutecznie.

Bayern Monachium – Bayer Leverkusen 1:0 (0:0) Ribéry 51’

Czytaj więcej o: Bayern Monachium, Niemcy, Bayer Leverkusen, Franck Ribery

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

Komentarze (3)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze